Reklama

Sanatorium miłości

"Sanatorium miłości": Ale afera! Pani Wiesia nabrała widzów TVP?

Wiesława Kwiatek, jedna z bohaterek "Sanatorium miłości", brała udział ze swoim partnerem w programie Polsat Cafe "Nieoczekiwana zmiana". Czy więc kobieta nabrała TVP, zgłaszając się do nowego show jako osoba samotna?

Pani Wiesia z partnerem w programie "Nieoczekiwana zamiana"

Pani Wiesława z Warszawy świetnie radzi sobie przed kamerami w produkcji "Sanatorium miłości". Razem ze swoją koleżanką z pokoju, panią Niną, są najbarwniejszymi bohaterkami show TVP.

Reklama

Już wiadomo, skąd te "zdolności aktorskie". Jak informuje "Super Express", panię Wiesię można było oglądać jako statystkę w serialach "Na dobre i na złe" i "Samo życie".

Przed emisją "Sanatorium miłości", Interia otrzymała z TVP informacje o uczestnikach produkcji. Co napisano o pani Wiesławie?

"Po śmierci męża, już szesnaście lat temu, próbowała na nowo ułożyć sobie życie, ale bez powodzenia. Starając się wypełnić tę lukę, za namową koleżanki, spróbowała nawet aktorstwa. Wzięła udział między innymi w realizacjach Krzysztofa Zanussiego czy Bartosza Konopki. (...) Jeśli dziś spotka prawdziwą miłość, chętnie wyjdzie za mąż raz jeszcze. Szuka mężczyzny wysokiego, przystojnego i czułego. Szczególnie ważne jest połączenie duchowe, opiekuńczość oraz ciepło. Chciałaby po prostu znaleźć w tym kimś oparcie" - czytamy.

Niedawno kobieta wzięła również udział w programie Polsat Cafe "Nieoczekiwana zmiana". Wystąpiła tam razem ze swoim... aktualnym partnerem, z którym jest związana od 10 lat. Czy nabrała zatem TVP, zgłaszając się jako osoba samotna do programu "Sanatorium miłości"?

Wiesława Kwiatek (65 lat) razem ze swoim partnerem, malarzem Waldemarem Jerzym Karasiewiczem (68 lat), pojawiła się w 8. odcinku programu "Nieoczekiwana zmiana". Kobieta jest od 16 lat wdową, a pan Waldemar jest po czterech rozwodach. Para przyznała, że jest w związku od 10 lat.

"Już tyle lat się znamy, bo Waldi był naszym przyjacielem. Mój mąż zmarł, a on przejął pałeczkę po koledze. Tak zakwitła nasza miłość. 10 lat jesteśmy ze sobą" - wyznała ze śmiechem pani Wiesia w 8. odcinku programu Polsat Cafe.

"Nieoczekiwana zmiana" nagrywana była jesienią 2018 roku, a "Sanatorium miłości" - w styczniu 2019 roku. Czy w tym czasie pani Wiesława rozstała się z Waldemarem? Nie wiadomo...

Co na to TVP? "Super Express" zamieścił komentarz stacji.

"Pani Wiesława Kwiatek zgłaszając się do programu spełniła podstawowy warunek - była samotną kobietą w wieku 60+ i dlatego zgłosiła się do "Sanatorium miłości" - brzmi komunikat TVP.

INTERIA.PL

Reklama