Reklama

Sanatorium miłości

Reklama

"Sanatorium miłości 3": Jacek Kurski zamiast kulisów programu. Widzowie oburzeni!

W niedzielę, 31 stycznia, wieczorem TVP pokazała nagraną wcześniej konferencję prasową Jacka Kurskiego, podsumowującą pięć lat jego prezesury. Briefing został pokazany tuż po zakończeniu piątego odcinka "Sanatorium miłości" i to bez reklam dzielących zazwyczaj programy. Ci, którzy czekali na kulisy produkcji, a nie wiedzieli o emisji konferencji, poczuli się zawiedzeni. "Robią z nas idiotów" - piszą fani "Sanatorium..." na Facebooku.

W niedzielę, 31 stycznia, wieczorem TVP pokazała nagraną wcześniej konferencję prasową Jacka Kurskiego, podsumowującą pięć lat jego prezesury. Briefing został pokazany tuż po zakończeniu piątego odcinka "Sanatorium miłości" i to bez reklam dzielących zazwyczaj programy. Ci, którzy czekali na kulisy produkcji, a nie wiedzieli o emisji konferencji, poczuli się zawiedzeni. "Robią z nas idiotów" - piszą fani "Sanatorium..." na Facebooku.
Jacek Kurski pochwalił się swoimi sukcesami / Krystian Maj /Agencja FORUM

Od pięciu tygodni w niedzielne wieczory TVP1 pokazuje trzecią edycję "Sanatorium miłości". Tuż po emisji każdej części prezentowane są kulisy programu, pokazujące fragmenty, które nie zmieściły się w danym odcinku oraz materiały zza kulis.

W niedzielę, 31 stycznia, kulisy zostały pokazane wyjątkowo przed emisją odcinka, a nie jak zawsze po jej zakończeniu. Telewizja Polska zapowiedziała konferencję prasową prezesa Jacka Kurskiego w głównym wydaniu "Wiadomości" oraz w zapowiedzi prezenterskiej po serialu "Osiecka", jednak ci, którzy włączają telewizory dopiero przed emisją "Sanatorium miłości", kulisów tym razem nie obejrzeli.

Reklama

Fani programu skrytykowali taki sposób zatrzymania widzów przed telewizorem.

Spotkanie z Jackiem Kurski prowadził Tomasz Kammel. W studiu byli obecni pozostali członkowie Zarządu TVP oraz dyrektorzy Telewizji Polskiej. Kurski pochwalił się swoimi osiągnięciami i zapowiedział nowe inwestycje Telewizji Polskiej. Program trwał 40 minut. Niektórzy fani "Sanatorium miłości" byli zaskoczeni taką sytuacją i natychmiast dali upust swoim emocjom w komentarzach na oficjalnym profilu programu na Facebooku.

Oto niektóre z komentarzy!

"Dlaczego musimy słuchać pana Kurskiego w zamian za Kulisy??!! Tylko ze względów oglądalności Sanatorium".

"Pierwszy raz słyszę i widzę, aby stacja tv pokazywała 5-lecie rządów prezesa".

"Bardzo lubię Sanatorium miłości, ale bez przesady. Od razu przełączyłem na inny program".

"Krytykujemy nachalne wejście(już 2 raz) kiedy miały lecieć kulisy programu!!!".

"W kulisach wystąpił Kurski, bo inaczej nikt by go nie oglądał".

"Robią z nas idiotów. Brak słów".

"Jego występ był żenujący".

"Kurski przesadził....nikt na to na niego nie patrzy..... żenada!!!!!!!!!!!".

"Kulisy prosimy następnym razem. Chcemy więcej a nie jakiegoś Kurskiego".

Podczas briefingu Jacek Kurski odpowiadał wyłącznie na pytania podrzucane przez prowadzącego rozmowę Tomasza Kammela. Prezes TVP nie odniósł się do żadnych pytań, które wcześniej nadsyłali dziennikarze.

A co działo się w piątym odcinku "Sanatorium miłości"? Było sporo emocji, a Marta Manowska nie kryła zdumienia, co dzieje wśród uczestników!

Dwie kuracjuszki - Anna i Janina pokłóciły się o jednego z seniorów - Zbigniewa. Sytuacja jest o tyle drażliwa, że obie panie razem mieszkają w sanatorium. Edward dostał na randce kosza od Krystyny, a Halinka od Wiesława.

Kolejny odcinek "Sanatorium miłości 3" już 7 lutego. Jeśli nic się nie wydarzy, tuż po programie widzowie powinni obejrzeć kulisy produkcji TVP.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy