Reklama

Sanatorium miłości

Adam z drugiej edycji "Sanatorium miłości" chce wydać tomik poezji

Adam Siewierski, który był jednym z uczestników drugiej edycji "Sanatorium miłości", postanowił wydać tomik poezji. Mężczyzna w programie dał się poznać jako romantyk i nigdy nie ukrywał, że od dawna pisze wiersze.

Adam z drugiej edycji "Sanatorium miłości" (fot. z oficjalnego profilu programu na Facebooku)

Adam z Wolbromia, czyli Adam Siewierski z drugiej edycji "Sanatorium miłości", dziś już emeryt, który uwielbia grać na akordeonie, przez lata pracował jako ślusarz, był też zawodowym strażakiem i ratował ludzkie życie, radnym, a przez 30 lat sołtysem Poręby Górnej.

Reklama

Okazuje się, że kuracjusz wielokrotnie startował również w konkursach poetyckich.

Pogodny, łagodny i romantyczny senior pisze wiersze. Całe życie szuka natchnienia i muz. Podmiotem lirycznym są w nich oczywiście kobiety, których jest wielkim admiratorem, także żona, Wanda, która zmarła kilka lat temu.

"W latach 90. dom kultury w Wolbromiu, gdzie mieszkam, organizował wiosnę poetycką, którą wielokrotnie wygrywałem. Moim cichym marzeniem jest wydać tomik poezji" - zdradza Adam Siewierski.

"Piszę o kobietach, ogólnie. Dziś, kiedy moje serce znów jest zajęte przez cudowną kobietę, Martusię, chcę, by mogła je przeczytać w pięknej oprawie. Mam taki charakter, że wszystko robię do skutku. Nie odpuszczam w połowie drogi, jeśli jestem o czymś przekonany. Muszę mieć efekt. Tak jak w miłości" - dodaje.

AKPA

Reklama