Reklama

"Rolnik szuka żony"

Reklama

"Rolnik szuka żony": Łukasz rozstał się z Agatą?

Nie milkną spekulacje na temat rozstania jednej z najbardziej charakterystycznych par ostatniego sezonu "Rolnik szuka żony". Ostatnio uczestnik wykonał jedną rzecz, która może sugerować, że między nim a Agatą rzeczywiście nie dzieje się najlepiej...

Czy to już koniec związku?

Miał być ślub, a - zdaniem wielu - najprawdopodobniej doszło do rozstania! Jeszcze będąc w programie: "Rolnik szuka żony" uczestnik oświadczył się swojej ukochanej w romantycznej scenerii, a ta powiedziała "tak"! Ich radości nie zmąciła nawet wypowiedź innej kandydatki Łukasza; podczas finału sezonu Paulina wyznała bowiem, że Łukasz "dawał jej nadzieję" i próbował się z nią kontaktować w przerwach między zdjęciami. Wspomniała też, że współczuje Agacie, gdyż "będzie przez niego płakała". Czyżby jej słowa okazały się prorocze?

Reklama

Jeszcze do niedawna zarówno na instagramowym koncie Agaty, jak i Łukasza można było znaleźć wiele wspólnych zdjęć zakochanej pary. Ostatnio jednak internauci ze zdziwieniem odkryli, że wybranka rolnika postanowiła skasować wspomniane fotografie i znacznie zmniejszyć swoją aktywność w sieci.

Niemałe poruszenie wzbudziła również jej odpowiedź na primaaprilisowy żart Łukasza, gdyż ten wrzucił do swojej galerii fotkę ukazującą dwa pozytywne testy ciążowe. Spora część użytkowników sieci w mig zorientowała się, że nie jest to prawda, ale nie zabrakło również kilku gratulacji. Najwidoczniej nie spodobało się to Agacie, która skomentowała to jedynie krótkim zdaniem: "Nie wiem, komu mam gratulować, bo na pewno nie mi".

Teraz czujne oko obserwatorów wychwyciło, iż Łukasz poszedł w ślady kandydatki i pozbył się wszystkich wspólnych zdjęć! Czyżby było to potwierdzeniem na doniesienia o ich rozstaniu? Tego na razie nie wiadomo, gdyż obie strony oficjalnie nie wypowiadają się w tej kwestii... Jedynie Agata postanowiła wczoraj opublikować cytat nawiązujący do rozpoczęcia nowego rozdziału w życiu: "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń...".

Myślicie, że rzeczywiście doszło do rozstania tej pary?


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje