Reklama

"Rolnik szuka żony"

"Rolnik szuka żony": Ania i Grzesiek z drugiej edycji pokazali córeczkę! Rodzina w komplecie!

Mała Liwia, córka Ani i Grzegorza Bardowskich, przyszła na świat 6 listopada. Para, która poznała się w drugiej edycji programu "Rolnik szuka żony", ma jeszcze syna Jasia. W niedzielę, 17 listopada, Ania na swym Instagramie podzieliła się uroczym zdjęciem, które podbiło serca internautów!

Ania i Grzegorz Bardowscy poznali się w programie "Rolnik szuka żony"

Informacja o tym, że mała Liwia - czyli druga pociecha Anny i Grzegorza Bardowskich - jest już na świecie, pojawiła się w mediach społecznościowych w piątek, 14 listopada.

Reklama

Ania Bardowska na swym Instagramie podzieliła się z internautami szczęśliwą nowiną.

"Kochani, dzielimy się z Wami naszym szczęściem. 6 listopada na świat przyszła nasza córeczka Liwia. Nasz wspólny start był trudny, a łzy lały się strumieniami. Na szczęście byłyśmy pod opieką profesjonalistów i porządnie wyposażonym szpitalu" - napisała szczęśliwa mama, publikując fotografię z Jasiem i Liwią w rolach głównych.

"Od chwili narodzin minęło już kilka dni i w końcu u nas zaświeciło słońce. Pozdrawiamy Was serdecznie i dziękujemy za każde dobre słowo" - dodała.

Teraz żona rolnika zdecydowała się opublikować kolejny rodzinny kadr, na którym widać twarz Liwii. Dziewczynce na zdjęciu towarzyszą szczęśliwi rodzice i oczywiście starszy brat.

"Opis chyba niepotrzebny. Rodzina w komplecie. Nawet Jasiu skusił się na zdjęcie, chociaż ostatnio za tym nie przepada" - przyznała Ania.

Gratulacje i życzenia dla rodziny Bardowskich płyną od wielu internautów. Komentarze zalewają wprost Instagram Ani Bardowskiej.

Oto niektóre z komentarzy!

"Śliczna rodzinka", "Pięknie!", "Gratulacje", "Moja ulubiona rolnikowa rodzinka. Piękny widok",  "Cała mama, śliczna rodzina", "Malutka podobna do Ciebie, Aniu", "Podobna do Taty, zdrówka i miłości".

Historią miłości Anny i Grzegorza Bardowskich żyli niemal wszyscy widzowie drugiej edycji programu "Rolnik szuka żony". Już podczas czytania listu rolnik stwierdził, że przed taką kobietą mógłby uklęknąć na kolano. Dobrym znakiem według Marty Manowskiej było również to, że kiedy wręczyła Grzegorzowi list od Ani, nad ich głowami przeleciały bociany. Jakiś znak?

Ania i Grzegorz szybko powiedzieli sobie sakramentalne "tak", a następnie na świat przyszedł ich syn - Jaś. O drugiej ciąży para poinformowała na początku maja. Od tamtej pory szczęśliwa przyszła mama od czasu do czasu dzieliła się z internautami uroczymi kadrami "z brzuszkiem", by pod koniec zeszłego tygodnia obwieścić radosną nowinę o narodzinach Liwii.


RMF/INTERIA

Reklama