Reklama

"Rolnik szuka żony"

"Rolnik szuka żony 6": Trudna decyzja Waldemara. Co dalej z programem?

W historii programu "Rolnik szuka żony" takiej sytuacji jeszcze nie było! Jeden z rolników po spotkaniu z kandydatkami postanowił żadnej z nich nie zapraszać do swego domu. Co dalej z obecnością Waldemara w programie? Jak teraz będą wyglądały kolejne odcinki? Mamy wypowiedź osoby z produkcji programu z TVP!

"Rolnik szuka żony 6": Waldemar czyta listy przywiezione przez Martę Manowską

W trzecim odcinku programu "Rolnik szuka żony 6" jeden z bohaterów podjął zaskakującą decyzję! Co się stało? I co to oznacza dla programu?

Reklama

Waldemar, 46-letni rolnik pochodzący z Mazowsza, najstarszy bohater tej edycji, od początku był najbardziej rozczarowany listami, które otrzymał. Po pierwsze, najmniej kobiet do niego napisało. Po drugie, liczył na listy od młodszych kandydatek. "Spodziewałem się, że będzie więcej listów" - powiedział wprost przed kamerami.

W pewnym momencie Waldemar poprosił o przerwę w nagraniach, nie krył wielkiego rozczarowania. Marta Manowska starała się go pocieszyć. Ostatecznie uznał, że kilka listów wzbudziło jednak jego zainteresowanie. Rolnik postanowił dać sobie szansę i poznać klika kobiet. Na spotkanie zaprosił pięć pań.

Po pierwszych rozmowach rolnik zdecydował, że chce bliżej poznać dwie kandydatki - Grażynę i Karolinę. Zaprosił panie do gry w rzutki i wspólnych rozmów. Widać było, że pomiędzy paniami a Waldemarem nic nie zaiskrzyło.

Gdy rolnik miał podjąć decyzję, kogo zaprosi do swojego domu, nieoczekiwanie oświadczył, że dziękuje paniom za udział w programie, ale żadnej nie będzie u siebie gościł. To prawdopodobnie oznacza, że Waldemar zrezygnował z programu! Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy!

Karolina przyjęła decyzję rolnika ze spokojem. Uznała, że nie należy niczego robić na siłę. Natomiast Grażyna była oburzona zachowaniem Waldemara. Stwierdziła, że rolnik sam nie wie, czego chce, nie stara się zdobyć żadnej kobiety, a sam chce być zdobywany i  że niepotrzebnie je zwodził.

"Zdenerwował mnie trochę takim zachowaniem. Zastanawiam się, czy w ogóle szuka kogoś. Może szuka, ale nie wiem, jakie ma wyobrażenie o tej kobiecie, jaka powinna być... Na razie nie postarał się, żeby nam zaimponować. Kobietę trzeba zdobywać, a nie tylko że my mamy skakać koło niego" - powiedziała przed kamerami Grażyna.

"Albo coś jest, albo czegoś nie ma. Nie ma co robić na siłę. Dlaczego miałby siebie oszukiwać albo nas. Jeżeli tak czuł, to trudno. Ja akceptuję jego decyzję i nie mam do niego absolutnie żalu. To był jego wybór" - bardziej wyrozumiała była Karolina.

Jak dowiedzieliśmy się w Telewizji Polskiej, Waldemar już nie wróci do programu.

"Tak, to prawda, takiej sytuacji jeszcze nie było, ale to tylko udowadnia, że scenariusz naszego programu pisze samo życie, i nikt nie zmusza się do miłości. Ponieważ Waldemar nie zdecydował się na bliższe poznanie żadnej kandydatki, nie pojawi się już w nadchodzących odcinkach" - poinformowała Interię osoba z produkcji programu z TVP.

Kim jest Waldemar?

Waldemar samodzielnie prowadzi niewielkie gospodarstwo i samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Jest też organistą w malutkim, wiejskim kościele i pracuje ponadto jako agent ubezpieczeniowy. W wizytówce 46-letni rolnik z Mazowsza, po 15 latach małżeństwa i 6 latach samotności, mówił, że jest gotów na nowy związek. Sam jest mężczyzną zasadniczym, konkretnym i pracowitym.

Rolnik twierdził, że szuka kobiety dojrzałej, rozsądnej, zaangażowanej w życie rodzinne i podzielającej jego wartości, choć najważniejsze jest, żeby między nimi zaiskrzyło. Niestety... nie zaiskrzyło.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rolnik szuka żony 6