Reklama

"Rolnik szuka żony"

"Rolnik szuka żony 5": Niespodzianka w pierwszym odcinku!

Dzięki programowi "Rolnik szuka żony" na ślubnym kobiercu stanęły już trzy pary, a na świat przyszło czworo dzieci. Na tym jednak nie koniec. W najbliższym miesiącu kolejne pary połączą się węzłem małżeńskim. Kto komu powie "tak", widzowie dowiedzą się już w pierwszym odcinku nowej serii.

Marta Manowska na prezentacji jesiennej ramówki TVP

Przymnijmy, że ślubem zakończyła się znajomość aż trzech par, które uczestniczyły w programie "Rolnik szuka żony".

Reklama

W 2016 roku na ślubnym kobiercu stanęli Grzegorz i Anna oraz Agnieszka i Robert. Obie pary dochowały się potomstwa - Grzegorz i Anna mają syna Jana (urodził się w wigilię 2016 roku), a Agnieszka i Robert - Tomasza (urodził się w prima aprillis 2017).

Po ślubie są również bohaterowie trzeciej edycji programu - Kasia i Dawid. Ich przypadek jest jednak szczególny.

Kiedy Kasia i Dawid napisali listy do bohaterów programu "Rolnik szuka żony 3", nie sądzili, że los spłata im takiego figla. Katarzyna była kandydatką na żonę Szymona, a Dawid walczył o serce Moniki. Jednak żadne z nich nie zostało wybrane przez rolników. Los połączył ich przypadkowo.

W finałowym odcinku programu, podczas rozmowy z prowadzącą Martą Manowską para opowiedziała, jak zaczął się ich związek.

"Nasze losy tak się potoczyły, że już po pierwszych nagraniach wracaliśmy razem. Kasi uciekł pociąg i odwiozłem ją pod dom" - mówi Dawid. "Mieliśmy jednak wtedy inne zobowiązania... Po powrocie z gospodarstwa Szymona, Dawid napisał do mnie i zapytał, jak po nagraniach. Potem on wrócił po swoich i mieliśmy okazję, żeby się wymienić wrażeniami. To było pierwsze spotkanie, potem było kolejne" - dodaje Kasia.

"Tak to się potoczyło, że dzisiaj jesteśmy razem. Postanowiliśmy ułożyć sobie życie" - przyznaje Dawid. "Chcemy zaryzykować i pójść dalej. Jesteśmy zaręczeni" - dodała Kasia, pokazując pierścionek. Ostatecznie para wzięła ślub 14 czerwca 2017. W kwietniu 2018 na świat przyszła córeczka pary.

Piąty sezon programu "Rolnik szuka żony" powróci na antenę TVP1 w niedzielę, 2 września (godz. 21.15).

"Na pewno będzie sporo zaskoczeń, bo mamy wspaniałych bohaterów - bardzo różnorodnych i prawdziwych. Jestem zafascynowana tym składem. Ktoś jest bardziej rozrywkowy i uśmiechnięty, ktoś bardziej wsobny, jeszcze inna osoba jest refleksyjna i filozoficzna, ale też jest uczestnik wyjątkowo szczery, prosty, skonkretyzowany w swoich planach i marzeniach. Wszyscy jednak mają wspólną cechę - każdy bardzo poważnie myśli o tym programie" - tak prowadząca program Marta Manowska charakteryzuje uczestników piątej edycji.

Wiadomo już, że wśród pięciu uczestników "Rolnik szuka żony" zabraknie kobiety. Najmłodszy z rolników szukających żony ma 26 lat, najstarszy - 58.

"Nie uświadamiam sobie tego, że to już piąty sezon. Nie wiem kiedy tan czas minął. Ten program zawsze jest inny. Nowi bohaterowie, nowe historie, wątki, emocje... Cieszy mnie, że rolnicy stawiają na uczciwość i są zdecydowani" - tak nowy sezon programu "Rolnik szuka żony" zapowiada Marta Manowska.

Program "Rolnik szuka żony" cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów - czwarty sezon oglądało średnio 3,84 mln widzów. Reality show dwukrotnie zostało nagrodzone statuetką Telekamery w kategorii "program rozrywkowy". Także jego gospodyni otrzymała nominację do tej prestiżowej nagrody. Marta Manowska nominowana była w kategorii "osobowość telewizyjna". - Każdy z nas ma swoją osobowość, ale wydaje mi się, że po prostu trzeba mierzyć wysoko, zachować pokorę, widzieć ludzi wokół. Wtedy wszystko przyjdzie samo, a jak ktoś w tym dostrzeże osobowość, to tylko się można cieszyć - dziennikarka mówiła w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.

INTERIA.PL

Reklama