Reklama

Sprawa Polańskiego

Premiera płyty żony Polańskiego później

Planowana na początek listopada premiera solowej płyty śpiewającej aktorki Emmanuelle Seigner, a prywatnie żony Romana Polańskiego, została przełożona na styczeń 2010 roku. Przyczyną prawdopodobnie jest sprawa aresztowania słynnego reżysera.

Przypomnijmy, że Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu 26 września. W szwajcarskim mieście miał odebrać nagrodę "Złotego Oka" za całokształt twórczości.

Reklama

Amerykański wymiar sprawiedliwości zarzuca Polańskiemu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Reżyser spędził 42 dni pod obserwacją psychiatryczną, ale przed zakończeniem postępowania wyjechał do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia. Od tego czasu nie może wjechać do USA bez groźby natychmiastowego aresztowania.

Płyta "Dingue" to pierwszy solowy album Emmanuelle. Po przygodach z muzyką alternatywną (poprzednio Emmanuelle mogliśmy usłyszeć na płycie formacji Ultra Orange z 2007 roku czy w duecie z Brettem Andersonem w piosence "Back To You"), debiutancka płyta Emmanuelle jest bardziej stonowana, utrzymana w klimatach znanych choćby z płyt Carli Bruni.

Na albumie nie zabrakło też niespodzianek: duetu z Iggy Popem ("La Derniere Pluie") oraz Romanem Polańskim ("Qui Etes-Vous?"). Wśród 11 kompozycji na płycie znalazł się też utwór pod tajemniczym, wiele mówiącym tytułem "Emmanuelle". Całość materiału wyprodukował Tibo Javoy, a zmiksował Tore Johansson (The Cardigans, Franz Ferdinand, Emiliana Torrini).

Do promocji wybrano utwór tytułowy "Dingue" ("Szalona").

Przeczytaj również:

Apel w sprawie Polańskiego

Więcej informacji na ten temat znajdziecie w naszym raporcie specjalnym!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: emmanuelle seigner