Reklama

Oscary 2008

Będzie kolejny "Czas honoru"

Widzowie "Czasu honoru" z niecierpliwością czekają na pierwszy odcinek trzeciej serii produkcji TVP. Twórcy zdradzili jednak, że nie będzie to pożegnananie z bohaterami serialu.

Wśród nowych bohaterów serialu w trzeciej serii znajdziemy Ingę, którą zagra Karolina Gruszka oraz tajemniczego przybysza z Anglii, w którego wcieli się Paweł Małaszyński.

Reklama

Twórcy obiecują, że ta seria będzie inna niż poprzednie i na pewno przypadnie widzom do gustu. W czasie, gdy widzowie ciągle czekają, by się o tym przekonać, dla ekipy trzymiesięczna przygoda z tą transzą serialu właśnie się zakończyła. 2 sierpnia padł ostatni klaps trzeciej serii.

Ekipa uczciła ten fakt wspólnym spotkaniem w restauracji z Confashion. Przybyli reżyserzy, scenarzyści, operatorzy, kostiumografowie, scenografowie, wszyscy inni, którzy pracowali przy powstaniu serialu i oczywiście obsada aktorska. Spotkali się, by wypić wspólnie lampkę wina i pogratulować sobie wzajemnie dobrze wykonanej pracy. A jest czego gratulować. Już zostało zakończone trzynaście kolejnych odcinków.

- Po prostu fanie było - podsumował pracę nad kolejną serią Antoni Pawlicki grający w serialu Janka. Jego serialowa dziewczyna Lena (Agnieszka Więdłocha) była bardziej wylewna - Pracowało się świetnie, ale oboje z Antkiem mamy ciężkie charaktery, to było prawdziwe wyzwanie.

Mimo wielu pięknych kobiet na planie, między odtwórcami głównych ról nie było rywalizacji, przynajmniej tak twierdzi Jakub Wesołowski grający rolę Michała - Byliśmy zgranym zespołem, choć pewnie każdy z nas dał z siebie wszystko, co najlepsze. Trochę się łezka w oku kręci, że tak szybko to minęło.

- Dobrze będzie spotkać się przy kolejnej serii, jeśli taka będzie - wtórował mu Jan Wieczorkowski. Wątpliwości szybko rozwiała Ewa Wencel, która jest współautorką scenariusza - Mam już zlecenie na kolejne 13 odcinków i powoli przygotowuję się do pisania. Do końca grudnia powinny być skończone.

Szczegóły pomysłu na kolejną serię zdradził z reżyser Michał Kwiatkowski, gdy zakończył swoje wystąpienie słowami: "Do zobaczenia po wojnie". Teraz już wiemy skąd te dobre nastroje na spotkaniu, które miało być pożegnaniem.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o swoich ulubionych produkcjach, zajrzyj na wortal Świat seriali.pl

AKPA/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nie | widzowie | Czas honoru