Oscary 2017

Co zrobił Barry Jenkins po zdobyciu Oscara za "Moonlight"?

Barry Jenkins po zdobyciu Oscara za film "Moonlight" postanowił odpocząć i na miesiąc pojechał do Meksyku. Co tam robił?

Barry Jenkins, reżyser oscarowego filmu "Moonlight"

W czwartek, 27 kwietnia, w Los Angeles odbyła się premiera serialu "Dear White People". Jeden z odcinków wyreżyserował zdobywca tegorocznego Oscara za "Moonlight" - Barry Jenkins.

Reklama

Co robił przez ten czas od odebrania statuetki?

"Pojechałem na miesiąc do Meksyku. To było świetne, bardzo relaksujące. Pojechałem tam zobaczyć ruiny Majów. Teraz przyszedł czas na pracę, żeby dalej rozwijać swoją karierę. Muszę się tym zająć" - wyznał.

Obsypany nagrodami "Moonlight" - m.in. Złoty Glob za najlepszy dramat i 8 nominacji do Oscara - kronika życia młodego Afroamerykanina od dzieciństwa do dorosłości, to dzieło absolutnie wyjątkowe. Film stanowi zarazem ponadczasową opowieść o poszukiwaniu swego miejsca w świecie, jak i głęboko osobiste, poetyckie studium tożsamości, rasy, dojrzewania, męskości, rodziny, przyjaźni i miłości.

Akcja filmu, bazującego na autentycznych wydarzeniach, rozgrywa się na przestrzeni dwóch dekad w dzielnicy nędzy w Miami. Bohatera w ciągu trzech faz życia odgrywa tercet utalentowanych aktorów - Alex Hibbert, Ashton Sanders oraz Trevante Rhodes.

Przypomnijmy, że tegoroczna gala wręczenia nagród amerykańskiej Akademii Filmowej odbyła się 27 lutego w Los Angeles. Oscara dla najlepszego filmu otrzymał "Moonlight" w reżyserii Barry'ego Jenkinsa. Podczas wręczania statuetki doszło do zamieszania, wręczająca ją Faye Dunaway mylnie odczytała tytuł zwycięskiego filmu, jako laureata podając "La La Land" Damiena Chazelle'a. Dopiero po chwili konsternacji pomyłkę sprostowano.