Reklama

#MeToo - zaczęło się od Harveya Weinsteina

Reklama

Jude Law uchronił Siennę Miller przed molestowaniem ze strony Weinsteina

Sienna Miller niedawno wróciła na ekrany dzięki roli w serialu "Anatomia skandalu", w którym wcieliła się w zdradzoną żonę popularnego polityka. Wydarzenia pokazane w tym serialu aktorka zna z autopsji - sama doświadczyła niewierności ze strony byłego partnera Jude’a Law. Jak ujawniła w najnowszym wywiadzie gwiazda, choć związek z laureatem nagrody BAFTA był daleki od ideału, uchronił ją przed potencjalnym atakiem ze strony skazanego za molestowanie seksualne i gwałty Harveya Weinsteina. "Harvey uważał go za wybitnego aktora. To, że byłam dziewczyną Jude’a, dało mi ochronę" - zdradziła Miller.

Sienna Miller niedawno wróciła na ekrany dzięki roli w serialu "Anatomia skandalu", w którym wcieliła się w zdradzoną żonę popularnego polityka. Wydarzenia pokazane w tym serialu aktorka zna z autopsji - sama doświadczyła niewierności ze strony byłego partnera Jude’a Law. Jak ujawniła w najnowszym wywiadzie gwiazda, choć związek z laureatem nagrody BAFTA był daleki od ideału, uchronił ją przed potencjalnym atakiem ze strony skazanego za molestowanie seksualne i gwałty Harveya Weinsteina. "Harvey uważał go za wybitnego aktora. To, że byłam dziewczyną Jude’a, dało mi ochronę" - zdradziła Miller.
Jude Law i Sienna Miller w 2010 roku /James Devaney/WireImage /Getty Images

Harvey Weinstein, jeden z najbardziej niegdyś wpływowych producentów filmowych, odsiaduje obecnie wyrok 23 lat pozbawienia wolności za liczne przestępstwa seksualne. Gdy światło dzienne ujrzały szokujące informacje na temat jego przestępstw, coraz więcej współpracujących z nim gwiazd zaczęło ujawniać, że o skłonnościach producenta wiedzieli wszyscy. 

"Trzymałam się od niego z daleka i ostrzegałam przed nim ludzi" - wyznała w jednym z wywiadów Angelina Jolie. "Każdy widział, co się dzieje. I to jest chyba w całej tej sytuacji najbardziej odrażające. Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, co robi Harvey i nikt nie kiwnął palcem. To doprawdy niewiarygodne, że postępował w taki sposób latami i nadal robił karierę, nadal dzierżył władzę" - pisała na łamach "The Guardian" Lea Seydoux.

Reklama

Sienna Miller opowiedziała o współpracy z Harveyem Weinsteinem

O swojej relacji z Weinsteinem opowiedziała teraz Sienna Miller. Aktorka podejrzewa, że nie padła ofiarą producenta tylko dlatego, że była wówczas związana z Jude’em Law, którego współzałożyciel wytwórni Miramax wyjątkowo cenił i szanował. Law współpracował z nim przy takich kinowych hitach, jak "Utalentowany pan Ripley" czy "Wzgórze nadziei". Miller zagrała natomiast główną rolę w wyprodukowanym przez Weinsteina dramacie "Dziewczyna z fabryki". "Harvey uważał go za wybitnego aktora. To, że byłam dziewczyną Jude’a, dało mi ochronę. Poza tym od pierwszego dnia na planie zwracałam się do niego per 'ojczulku', więc myślę, że to też pomogło" - wyjawiła gwiazda w rozmowie z "The Guardian".

Miller nie uniknęła jednak nieprzyjemnej konfrontacji z okrytym złą sławą producentem. Jak wspomina, gdy tylko okazała mu minimalną niesubordynację, Weinstein wpadł w furię, ujawniając swoje prawdziwe oblicze. "Pewnego dnia miałam próbę ze Steve’em Buscemim. Wtedy zadzwonił Harvey i kazał mi przyjść do biura. Odparłam, że jestem na próbie. 'Teraz!' - wrzasnął i wysłał po mnie samochód. Posadził mnie w swoim biurze i zaczął krzyczeć, że od tej pory mam przestać wychodzić na miasto, imprezować itd. Pastwił się nade mną, gdy siedziałam na krześle z trudem powstrzymując łzy. Gdy tylko wyszedł trzaskając drzwiami, natychmiast się rozpłakałam" - zdradziła Miller.

I dodała, że taka rozmowa z Weinsteinem w branży filmowej była uznawane za swego rodzaju inicjację. "W Hollywood postrzegano to jako rytuał przejścia. Nie stałeś się pełnoprawnym członkiem środowiska, dopóki Harvey nie doprowadził cię do płaczu" - przyznała. Aktorka zaznaczyła, że choć znała reputację Weinsteina, nie miała świadomości, jak haniebnych czynów się dopuszczał. "Wiedziałam, że krążą o nim różne plotki, ale nie wiedziałam, że gwałci ludzi. Raz poprosił o spotkanie w pokoju hotelowym, a ja przyprowadziłam ze sobą innych producentów, więc nie wydarzyło się nic niepokojącego. Nigdy nie byłam przez niego nagabywana" - podkreśliła Miller.

Zobacz również:

"Mumia": Reżyser żałuje filmu z Tomem Cruise'em

Ewa Wiśniewska ma już 80 lat: Uroda przemija, nie warto się ekscytować

Jack Nicholson: Ostatni z wielkich

Carmen Electra: Królowa parodii w bikini

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Harvey Weinstein | Jude Law | Sienna Miller

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL