Reklama

Depp kontra Heard

Reklama

Amber Heard ujawnia szokujące zdjęcia Johnny'ego Deppa

Prawnicy Amber Heard przedstawili w sądzie fotograficzny dowód narkotykowych ekscesów Johnny'ego Deppa. Na jednej z fotografii z 2013 roku widzimy gwiazdora ze stolikiem pełnym leków, czterema kreskami kokainy i whisky. Inne zdjęcie zawiera torby z kilkudziesięcioma gramami marihuany.

Prawnicy Amber Heard przedstawili w sądzie fotograficzny dowód narkotykowych ekscesów Johnny'ego Deppa. Na jednej z fotografii z 2013 roku widzimy gwiazdora ze stolikiem pełnym leków, czterema kreskami kokainy i whisky. Inne zdjęcie zawiera torby z kilkudziesięcioma gramami marihuany.
Johnny Depp na jednym z ujawnionych przez prawników Amber Heard zdjęć /Fairfax County/Mega / The Mega Agency /Agencja FORUM

Trwa proces o zniesławienie, który Johnny Depp wytoczył byłej żonie. Aktor pozwał Amber Heard za to, że w opublikowanym na łamach "The Washington Post" artykule opisała, że była ofiarą przemocy domowej. Depp domaga się teraz od niej 50 mln dolarów zadośćuczynienia. Z zaprezentowanych jak dotąd w sądzie zeznań wyłania się obraz burzliwej i toksycznej relacji dawnych ukochanych. I choć to Heard oskarżała byłego męża o to, że się nad nią znęcał, to zeznania sąsiada pary oraz ich dawnej terapeutki wskazują, iż Heard także stosowała fizyczną i werbalną przemoc.

Reklama

We wcześniejszych zeznaniach aktor twierdził, że jego żona regularnie zażywała narkotyki, brała je nawet na ich weselu. Teraz gwiazdor musiał przyznać, że sam też od nich nie stronił. Przyznał również, że w czasie trwania ich związku zdarzało mu się zażywać narkotyki w towarzystwie przyjaciela Paula Bettany’ego oraz okrytego złą sławą Marilyna Mansona, który, jak pamiętamy, został oskarżony przez byłą narzeczoną Evan Rachel Wood o znęcanie i seksualną przemoc. "Kilka razy braliśmy razem kokainę. Raz dałem mu pigułkę, żeby przestał tyle gadać" - próbował dowcipkować Depp.

Johnny Depp na szokujących zdjęciach

Prawnicy Amber Heard przedstawili też w sądzie fotograficzny dowód narkotykowych ekscesów Deppa. Na jednej z fotografii z 2013 roku widzimy gwiazdora ze stolikiem pełnym leków, czterema kreskami kokainy i whisky. Inne zdjęcie zawiera torby z kilkudziesięcioma gramami marihuany; lekarz Deppa potwierdził przed sądem, że aktor jest uzależniony nie tylko od alkoholu i kokainy, ale też od opioidów i benzodiazepin.

Kolejna fotografia przedstawia śpiącego Deppa z pojemnikiem cieknących lodów. Gwiazdor przekonuje jednak, że zdjęcie zostało zrobione, kiedy był pod wpływem opioidów po 17 godzinach pracy, a lody podłożyła mu sama Heard.

We wcześniejszych zeznaniach gwiazdor ujawnił, że Amber Heard regularnie stosowała wobec niego przemoc, a nawet groziła samobójstwem, gdy chciał ją zostawić. "Szukała słabości i w nią uderzała. Mówiła, że jestem beznadziejnym ojcem. Zdarzało się, że zamykałem się w łazience, bo to było jedyne miejsce, w którym nie mogła mnie dalej atakować. To trwało latami. Gdy chciałem odejść, płakała i mówiła, że nie może beze mnie żyć. Groziła, że odbierze sobie życie" - zeznał pod przysięgą Depp.

Johnny Depp wulgarnie wyzywał Amber Heard i Vanessę Paradis

Prawnicy Heard przeszli do ofensywy, odczytując prywatne wiadomości, które Depp pisał m.in. do Eltona Johna. W jednej z nich w obraźliwy sposób wypowiedział się o swojej dawnej partnerce Vanessie Paradis, z którą ma dwójkę dzieci. W wypełnionym przekleństwami mailu określił piosenkarkę mianem "p***y" i "francuskiej szantażystki", która po rozstaniu usiłowała rzekomo "wyprać mózgi" ich pociechom. Zapytany przez adwokatów Heard o to, kogo miał na myśli, gwiazdor wyznał, że chodziło mu o Paradis, z którą był związany od 1998 do 2012 roku. Jak podkreślił, był to "niezwykle mroczny okres" w jego życiu, a żeby uporać się z towarzyszącymi mu wówczas trudnymi emocjami, nadużywał alkoholu.

W sądzie odczytano też wiadomości, jakie Depp tuż po ślubie z Heard wymieniał ze swoim byłym ochroniarzem. Wspomniał w nich o ciemnej stronie swojej osobowości, którą miał początkowo trzymać w ryzach, próbując ukryć ją przed żoną. "Jest nam ze sobą cudownie. Jedyne, co musiałem zrobić, to zamknąć w klatce mojego wewnętrznego potwora, abyśmy mogli być szczęśliwi. Zadziałało" - pisał. Ale już w wiadomościach, które wysyłał ochroniarzowi pod koniec małżeństwa z Heard, całkiem zmienił ton. Żonę opisywał całą paletą inwektyw, nazywał ją m.in. "brudną dziwką".

Zobacz również:

"Mumia": Reżyser żałuje filmu z Tomem Cruise'em

Ewa Wiśniewska ma już 80 lat: Uroda przemija, nie warto się ekscytować

Jack Nicholson: Ostatni z wielkich

Carmen Electra: Królowa parodii w bikini

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Amber Heard | Johnny Depp

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy