Reklama

"Wajda to jeden z najważniejszych filmowców w historii kina"

To jeden z najważniejszych filmowców w historii kina - mówi o Andrzeju Wajdzie dyrektor kin Brytyjskiego Instytutu Filmowego Helen Dewitt. Charakterystyczny sposób pokazywania świata, intensywne historie sprawiają, że jego styl reżyserii jest równie aktualny dziś, co przez całą jego karierę - zaznacza.

Będzie nam brakowało unikalnego wkładu Andrzeja Wajdy w światowe kino - przekonuje Helen Dewitt

Wajda - jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów, laureat Oscara za całokształt twórczości z 2000 roku - zmarł w niedzielę wieczorem, 9 października. Miał 90 lat.

Reklama

W rozmowie z PAP swoje uznanie dla polskiego reżysera wyraziła dyrektor kin Brytyjskiego Instytutu Filmowego (BFI) Helen Dewitt, która oceniła, że "Wajda był jednym z najważniejszych filmowców w historii kina".

"Jego filmy dotyczyły dramatycznej i trudnej historii jego ojczyzny; od nazistowskiej okupacji w 'Kanale', przez powstanie ruchu 'Solidarności' w 'Człowieku z żelaza' do nominowanego do Oscara 'Katynia', który opowiedział historię jego własnego ojca zamordowanego w ukrywanym przez lata mordzie polskich oficerów przez Sowietów podczas drugiej wojny światowej" - przypomniała Dewitt.

Jak oceniła, "charakterystyczny dla Wajdy sposób pokazywania świata, intensywne historie i zobowiązanie do pokazywania opresji i niesprawiedliwości sprawiają, że jego styl reżyserii jest równie aktualny dzisiaj, jak był przez całą jego karierę".

"Będzie nam brakowało jego unikalnego wkładu w światowe kino" - podkreśliła, przypominając, że BFI zorganizowało w 2008 roku przegląd jego filmów, którego centralnym punktem była brytyjska premiera "Katynia".

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Wajda