Reklama

Reklama

Doda o 30-leciu Polsatu: to moja ulubiona stacja

5 grudnia 1992 roku zaczął nadawać Polsat - pierwsza polska komercyjna stacja telewizyjna. Przez trzydzieści lat widzów czekało wiele wzruszeń - dostarczali ich bohaterowie kultowych seriali czy programów. Jedną z gwiazd, która stawiała pierwsze kroki w Polsacie była Doda, której kontrowersyjny wizerunek wzbudzał ciekawość w reality show "Bar". Jak Doda wspomina stację, w której stawiała pierwsze kroki?

5 grudnia 1992 roku zaczął nadawać Polsat - pierwsza polska komercyjna stacja telewizyjna. Przez trzydzieści lat widzów czekało wiele wzruszeń - dostarczali ich bohaterowie kultowych seriali czy programów. Jedną z gwiazd, która stawiała pierwsze kroki w Polsacie była Doda, której kontrowersyjny wizerunek wzbudzał ciekawość w reality show "Bar". Jak Doda wspomina stację, w której stawiała pierwsze kroki?
Doda o 30-leciu Polsatu / VIPHOTO/East News /East News

30-lecie Telewizji Polsat zbliża się wielkimi krokami. W historii stacji było wiele programów, które śledziły miliony Polaków. Jednymi z pierwszych były "Idol" oraz "Bar". W tym pierwszym pojawiło się kilka gwiazd, które do dziś są obecne na scenie i z sukcesami kontynuują swoją karierę, m.in. Krzysztof Zalewski, Monika Brodka, Ewelina Flinta czy Tomek Makowiecki.

"Bar" natomiast wzbudził niespotykaną dotąd ciekawość widzów i bił rekordy oglądalności. W 2002 roku w drugiej edycji reality show wystąpiła Dorota "Doda" Rabczewska, która swoim kolorowym stylem bycia wzbudzała emocje. Dwie dekady po programie w Polsacie pojawiło się inne show, w którym Doda stała się główną bohaterką - mowa o "Doda. 12 kroków do miłości"

Reklama

Doda: Polsat kreuje swoją modę

Spytaliśmy Dodę, jakie skojarzenia budzi z nią Polsat. - To jest naprawdę moja ulubiona stacja. Przede wszystkim dlatego, że w żaden sposób nie banuje artystów. Ona nie jest w żaden sposób ukierunkowana. Jest zawsze bardzo wspierająca, kochająca ludzi. Nie tylko swoich widzów, bo wsłuchuje się w ich potrzeby, ale też tych, którzy tam występują i tym, którym daje przestrzeń do kreowania siebie i swojego artyzmu. Bardzo lubię tę stację, bo ona nie ugina się pod żadnymi dziwnymi modami - ona kreuje swoją modę - mówi w rozmowie z Interią wokalistka.

W rzeczywistości występ w "Barze" nie był jej pierwszym kontaktem z Polsatem. Pojawiła się tam jeszcze wiele lat wcześniej! - I faktycznie, zaczynałam w Polsacie, ale nie w "Barze", 20 lat temu jako osiemnastolatka. Pierwszy raz występowałam tam wcześniej, jak miałam jedenaście lat na jakieś zakończenie lata, bodajże w Gdyni. Byłam malutką dziewczynką i śpiewałam, ale nie pamiętam już dziś jaką piosenkę - wspomina w rozmowie z Mateuszem Kamińskim.

Doda przez 20 lat na scenie wydała cztery albumy solowe, a ostatni, "Aquaria" (przeczytaj recenzję), jeszcze na dzień przed premierą uzyskał status złotej płyty. Gwiazda cieszy się, że program w Polsacie i debiut krążka zbiegły się w czasie. Liczy także na to, że na "12 krokach do miłości' się nie skończy, a przed nimi jeszcze wiele wspólnych projektów.

- Co zabawne, właśnie na równe dwudziestolecie stworzyłam kolejne reality show, to taka kompozycja klamrowa. Ale mam nadzieję, że po "Dwunastu krokach do miłości" przyjdzie jakiś kolejny fajny projekt, który wymyślę i że moja przygoda ze stacją od tej strony nie-muzycznej dopiero się zaczyna - dodaje piosenkarka.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama