
Hollywood według Yoli
To nie jestem ja czyli aktorskie metamorfozy. Efekty są porażające
Jak podkreśla Justyna Żyła, konstruktywna krytyka jest dla niej bardzo znacząca. Wszystkie sugestie bliskich bierze sobie do serca i w tej sytuacji nikomu nie ma za złe negatywnych opinii. Natomiast stara się zupełnie nie przejmować hejterami, bo są to dla niej anonimowe osoby, które jej nie znają i nie wiedzą, jaka jest w rzeczywistości.