Polskie morze w kinie bywa romantyczne, nostalgiczne, tajemnicze i pełne niepokoju. Może być obietnicą przygody, miejscem ucieczki, symbolem wolności albo codziennością ludzi, którzy żyją blisko wody. Wybraliśmy pięć produkcji, w których Morze Bałtyckie jest ważnym elementem opowieści.
"Pod wiatr"
"Pod wiatr" to jeden z najbardziej oczywistych współczesnych tytułów, gdy mówimy o filmach związanych z polskim morzem. Produkcja Netfliksa zabiera widzów na Hel, gdzie wakacyjny krajobraz łączy się z kitesurfingiem, emocjami i historią młodego uczucia.
W obsadzie pojawiają się m.in. Sonia Mietielica, Jakub Sasak i Marcin Perchuć. "Pod wiatr" sprawdza się jako film dla widzów szukających lekkiej, romantycznej historii z polskim Wybrzeżem w tle.
Film jest dostępny na platformie Netflix.
"Bałtyk"
"Bałtyk" Igi Lis to tytuł, który już samą nazwą idealnie pasuje do tego zestawienia. Nie jest to jednak film krajobrazowy w prostym znaczeniu. Dokument skupia się na Mieci, znanej jako "Królowa Łeby", która przez lata prowadziła nadmorską wędzarnię. Właśnie dzięki temu film pokazuje Morze Bałtyckie z mniej oczywistej perspektywy.
To jedna z tych produkcji, które mogą zainteresować widzów lubiących kino dokumentalne, lokalne historie i opowieści o ludziach tworzących charakter danego miejsca.
Film "Bałtyk" jest dostępny w Canal+.

"Zew morza"
"Zew morza" z 1927 roku to jeden z najstarszych i najbardziej symbolicznych polskich filmów związanych z tematyką morską. Niemy film Henryka Szaro opowiada o marzeniu o dalekich podróżach, żegludze i życiu, które zaczyna się wtedy, gdy bohater decyduje się ruszyć dalej.
Dziś ten tytuł można oglądać nie tylko jako fabułę, ale też jako świadectwo epoki. Widać w nim fascynację morzem, podróżą i nowoczesnością, która w dwudziestoleciu międzywojennym miała ogromne znaczenie dla polskiej wyobraźni.
Film "Zew morza" można obejrzeć w Ninatece.
"Ostatni prom"
"Ostatni prom" Waldemara Krzystka to film, w którym morze staje się przestrzenią zawieszenia. Akcja rozgrywa się na promie wypływającym ze Świnoujścia do Hamburga. Zamknięta przestrzeń statku sprawia, że napięcie narasta z każdą minutą.
To kino bardziej kameralne i psychologiczne niż wakacyjne. Bohaterowie znajdują się między portem wyjścia a miejscem, do którego chcieli dotrzeć. Rejs nabiera znaczenia, bo staje się metaforą decyzji, lęków i niepewności. Morze oddziela ich od znanego świata, ale nie daje prostej obietnicy nowego początku.
Film "Ostatni prom" można obejrzeć w Ninatece i Canal+.
"Oskar, Patka i Złoto Bałtyku"
"Oskar, Patka i Złoto Bałtyku" to nowsza propozycja w tym zestawieniu i jednocześnie tytuł najbardziej przygodowy. Film zabiera widzów nad morze, gdzie wakacyjny wyjazd zmienia się w historię pełną zagadek, map i tropów prowadzących do tajemnicy. Już sam tytuł zapowiada, że Morze Bałtyckie będzie tu czymś więcej niż miejscem akcji. To urocze kino familijne, które korzysta z wdzięków Trójmiasta i nadmorskiej scenerii.
Według aktualnych informacji film można wypożyczyć m.in. w Polsat Box Go, Canal+, MOJEeKINO oraz Nowe Horyzonty VOD.











