Reklama

15 lat temu zakończył karierę, ale wrócił z emerytury. Nie mógł odmówić

Znane gwiazdy filmowe nierzadko decydują się na kilkuletnie przerwy w karierze aktorskiej, a wiele z nich wraca później na ekran w spektakularnym stylu. Jednym z najgłośniejszych powrotów ostatnich lat okazał się Marek Kondrat, który po latach przerwy ponownie stanął przed kamerą, wcielając się w Ignacego Rzeckiego w nowej ekranizacji "Lalki". Które inne gwiazdy zdecydowały się na podobny powrót?

Marek Kondrat dla "Lalki" wrócił z emerytury

Marek Kondrat, gwiazdor "C.K. Dezerterów", "Zaklętych rewirów", "Pułkownika Kwiatkowskiego", "Dnia świra" czy "Ekstradycji", po raz ostatni pojawił się na ekranie piętnaście lat temu. Gościnnie wystąpił wówczas w dramacie "Mała matura 1947" (2010) Janusza Majewskiego. Jego ostatnia pierwszoplanowa kreacja pochodzi natomiast z komediodramatu "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" Marka Koterskiego z 2006 roku. W 2007 roku zakończył pełną sukcesów karierę.

Polski aktor dla roli Ignacego Rzeckiego w "Lalce" w reżyserii Macieja Kawalskiego postanowił wrócić z emerytury.

Reklama

"'Lalka' jest moją ulubioną powieścią. Nigdy w moim życiu aktorskim nie zdarzyło mi się znaleźć wśród jej bohaterów. Udało się to mojemu ojcu w filmie Wojciecha Hasa. Teraz tę szansę dostaję od losu ja i chcę z niej skorzystać" - cytował Marka Kondrata Filmweb. 

Daniel Day-Lewis zagrał w filmie syna

Kondrat to tylko jeden z wielu przykładów aktorów, którzy przerwali swoją emeryturę. Po roli w filmie "Nić widmo" (2017) Paula Thomasa Andersona, Daniel Day-Lewis zapowiedział odejście z zawodu, tłumacząc, że chciał "postawić granicę" i nie dać się wciągnąć w kolejny projekt. Teraz wraca, choć - jak podkreślał w rozmowie z magazynem "W" - wciąż traktuje aktorstwo z poczuciem odpowiedzialności i wymaga od siebie wiary w wartość swojej pracy.

Day-Lewis po latach wrócił z aktorskiej emerytury, by zagrać w filmie swojego syna, Ronana Day-Lewisa. Ojciec i syn wspólnie napisali scenariusz. Akcja rozgrywa się w północnej Anglii, a historia skupia się na mężczyźnie w średnim wieku (Sean Bean), który wyrusza do lasu, by odnowić kontakt z bratem pustelnikiem (Day-Lewis). Bohaterów łączy tajemnicza, skomplikowana przeszłość, a ich relacja zostaje na zawsze naznaczona dramatycznymi wydarzeniami sprzed lat.

Cameron Diaz zażądała horrendalnej kwoty za powrót

Cameron Diaz, znana z ról w takich hitach jak "Holiday", "Maska" czy "Sposób na blondynkę", była przez lata jedną z największych gwiazd kina rozrywkowego. W 2014 roku zrobiła sobie przerwę od aktorstwa. Wielu myślało, że na dobre, jednak aktorka po ponad dekadzie powróciła w filmie Netfliksa, który osiągnął niemały sukces.

"Znowu w akcji" znalazł się na szóstej pozycji listy najchętniej oglądanych filmów Netfliksa wszech czasów. Cameron Diaz i Jamie Foxx wcielają się w parę byłych agentów CIA, Emily i Matta, którzy porzucili ryzykowne życie wywiadowców, by skupić się na rodzinie. Ich spokojna codzienność zostaje jednak zburzona, gdy tajna tożsamość wychodzi na jaw, a bohaterowie wracają do gry w wielkim stylu. 

Cameron Diaz została przekonana do porzucenia aktorskiej emerytury przez bliskiego przyjaciela, Jamiego Foxxa. "Jamie jest wspaniały! Łatwo się z nim współpracuje, jest profesjonalny i niesamowicie utalentowany. Możliwość pracy z nim będzie świetną zabawą". Ale nie bez znaczenia była też gaża, którą otrzymała aktorka. Gwiazda zażądała ponoć 45 mln dolarów za realizację dwóch filmów (zobaczymy ją jeszcze w "Bad Day"), co niegdyś było kwotą niemożliwą do wynegocjowania.

Meg Ryan miała dość komedii romantycznych

Meg Ryan przed laty została okrzyknięta "królową komedii romantycznych". Wystarczy wspomnieć o jej niezapomnianych występach w "Kiedy Harry poznał Sally" czy "Bezsenność w Seattle". Sama aktorka miała jednak dość tego gatunku. "Ja już naprawdę nie mogę robić tych komedii romantycznych. Ileż można!" - powiedziała w 2002 roku.

W 2015 roku po raz pierwszy stanęła za kamerą. Jej debiut nosił tytuł "Ithaca", a jedną z głównych ról zagrał Jack Quaid, gwiazdor serialu "The Boys" i jej syn. Wówczas Ryan postanowiła na jakiś czas zrezygnować z aktorstwa. W wywiadach mówiła, że w trakcie przerwy skupiła się na rodzinie oraz na innych życiowych aspektach. Później, podczas lockdownu związanego z pandemią, wpadła na pomysł nowej komedii romantycznej.

Film "Co będzie dalej?", zadebiutował w amerykańskich kinach 3 listopada zeszłego roku. Gwiazda wcieliła się w Willę, kobietę, która utknęła na lotnisku z powodu zamieci śnieżnej. W poczekalni spotyka granego przez Davida Duchovny'ego Billa, z którym była związana dwie dekady temu. Nie mając nic innego do zrobienia, oboje spędzają ze sobą czas i wkrótce zaczynają rozdrapywać stare rany. Ryan jest nie tylko gwiazdą produkcji, ale też jej reżyserką i współscenarzystką.

Eddie Murphy rzucił aktorstwo po serii porażek

Kiedy Eddie Murphy zdecydował się zrobić przerwę od aktorstwa w 2010 roku, był w trudnym momencie swojego życia. Właśnie otrzymał Złotą Malinę dla najgorszego aktora dekady. Po czasie przyznał, że poczuł wtedy potrzebę przewartościowania wszystkiego. W 2021 roku w szczerej rozmowie z Markiem Macronem Murphy ujawnił, dlaczego nagle zniknął z ekranów.

"Przestałem występował w filmach w 2011 roku... Kręciłem głównie beznadziejne filmy i pomyślałem: 'To nie jest zabawne'". Nawiązywał do momentu, w którym dostał Złotą Malinę. Aktor dodał: "Może czas zrobić sobie przerwę aż do momentu, kiedy pojawi się kolejny 'najgorszy aktor wszech czasów'" - podsumował gorzko.

Oznajmił, że zamierzał zawiesić karierę tylko na rok, ale finalnie jego nieobecność przeciągnęła się aż do sześciu lat. "Miałem zrobić sobie przerwę tylko na rok. I nagle mija sześć lat, a ja siedzę na kanapie" - mówił.

Aktor zdał sobie sprawę, że nie może pozwolić, aby jego dziedzictwo skończyło się na katastrofie. Powrócił na ekrany w filmie "Nazywam się Dolemite" i zgarnął uznanie krytyków oraz widzów.

Czytaj więcej: Po długiej przerwie wraca do aktorstwa. Tym razem na swoich warunkach

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Eddie Murphy | Marek Kondrat | Cameron Diaz | Daniel Day-Lewis | Meg Ryan
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL