Wiadomo, że przy tym filmie pracowaliście z Guillermo del Toro już po raz kolejny. Znacie się od lat. Jak ważna jest taka relacja przy pracy nad filmem - zwłaszcza po doświadczeniu pracy przy "Kształcie wody"?
Kate Hawley: - Cóż… jestem trochę upierdliwa. Trochę jak młodsza siostra, która ciągle zawraca głowę. Ale w takiej współpracy uczysz się pewnego języka. Powstaje skrót komunikacyjny.
- Jednocześnie w każdej dziedzinie sztuki - a szczególnie przy pracy z Guillermo, który sam jest artystą - cały czas na nowo wynajdujesz swoją sztukę, a paleta inspiracji ciągle się zmienia. Guillermo daje sztuce przestrzeń do rozwoju i praca z nim jest prawdziwą przyjemnością.
To była niesamowita podróż i kolejna współpraca z Guillermo. Patrząc wstecz - co dla ciebie oznacza praca nad "Frankensteinem" i co znaczy dla ciebie fakt, że dziś stoisz tutaj z Oscarem?
- Myślę, że w pewnym sensie to podsumowanie wielu lat pracy.
- Ale także - w świecie, w którym dziś żyjemy - Guillermo jest wielkim orędownikiem sztuki i rzemiosła filmowego. Podczas pracy nad tym filmem bardzo mocno czuliśmy, jak ważne to jest. Powiedział nam, że chce nas wszystkich wyzwać artystycznie - i naprawdę tak było.
- Twórcy rozwijają się właśnie wtedy, gdy są stawiani przed wyzwaniami. To trochę jak kocimiętka dla artysty. Możliwość stania tu dziś i pracy nad tym filmem z Guillermo znaczy dla mnie absolutnie wszystko. Czuję się ogromnie szczęśliwa.
Internet wciąż zachwyca się teorią kolorów zastosowaną w Frankensteinie. Jakie były twoje największe inspiracje przy projektowaniu kostiumów?
- Kolor był bardzo ważnym elementem rozmów z Guillermo - chodziło o to, jak wynieść tę historię do poziomu melodramatycznego, niemal operowego świata. Jako kostiumograf pracujesz dla reżysera i dla tekstu - scenariusza, który w tym przypadku stworzył Guillermo.
- Dlatego skupiliśmy się na takich motywach jak religia, ikonografia religijna, natura w całym jej chaosie i formie. To były główne inspiracje. Z nich rozwijaliśmy koncepcję kostiumów, wykorzystując teorię koloru, wzory i faktury. Ostatecznie wszystko miało służyć historii i wspierać wizję, którą tworzyliśmy razem z Guillermo.







!["Willow i tajemniczy las" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MO6U21JOQQIAV-C401.webp)
!["Niesamowita historia Mumbo Jumbo" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MO6RYGCBJRA5W-C401.webp)
!["Jutro będę odważny" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MO652KON89J0D-C401.webp)


