Oscar za efekty specjalne dla filmu "Avatar: Ogień i popiół" trafił do zespołu odpowiedzialnego za stworzenie widowiskowego świata Pandory. Wśród laureatów znaleźli się m.in. Joe Letteri oraz Richard Bainham, którzy po ceremonii spotkali się z dziennikarzami w press roomie i opowiedzieli o kulisach pracy nad trzecią odsłoną serii stworzonej przez James Cameron.
"Zaczęliśmy pracę nad tymi filmami około 2005 roku. To niesamowite, że powstała z tego cała seria. W pewnym sensie wszyscy razem dorastaliśmy - podobnie jak nasze rodziny. To naprawdę wyjątkowe doświadczenie" - mówił Letteri.
Artyści podkreślali, że rozwój technologii wykorzystywanej przy produkcji kolejnych części "Avatara" był procesem rozłożonym na lata. Mówili o ogromnych zasługi aktorów w sukcesie serii.
"Prawda jest taka, że wszystko zależy od aktorskiej gry" - powiedział Bainham. "Niestety na scenie nie zdążyliśmy właściwie podziękować obsadzie, a oni są absolutnie kluczową częścią całego procesu. Robiliśmy wszystko, żeby usunąć wszelkie elementy, które mogłyby ich rozpraszać, i pozwolić im być w pełni obecnymi w danej chwili. Owszem, to film efektów specjalnych, wielkie widowisko. Ale tak naprawdę to bardzo emocjonalny film. Opowiada o relacjach między matkami i córkami, ojcami i synami. O żałobie. To bardzo trudne tematy. Staraliśmy się stworzyć film uniwersalny. Jim robi tak przy każdym projekcie".

"Efekty wizualne w tym filmie obejmują właściwie cały świat przedstawiony. Ale od pierwszej rozmowy z Jimem najważniejsze było pytanie: czy potrafimy przekazać emocje bohaterów? Czy widzowie zrozumieją dramat postaci? To zawsze było sercem tych filmów" - dodał Letteri.
Wielu specjalistów pracuje przy "Avatarze" od początku projektu, co pozwoliło przez lata doskonalić zarówno narzędzia, jak i sam język wizualny opowieści.
"Mieliśmy też ogromne szczęście, że mogliśmy rozwijać nasze narzędzia. Zestaw technologii, który stworzyliśmy w 2005 roku, nie tyle się zmienił, co ewoluował. Największym szczęściem jest to, że przez niemal 20 lat pracuje z nami ten sam zespół. Wielu członków ekipy jest z nami od samego początku. To daje ogromną wiedzę i emocjonalne przywiązanie do bohaterów, które - moim zdaniem - podnosi poziom pracy całego zespołu" - podsumował Bainham.












!["Buntownik" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MMPXK7MKY6X9F-C401.webp)