Małgorzata Turzańska bez Oscara
"To niesamowite doświadczenie. I to, że jestem współnominowana z tak fantastycznymi artystkami, jest dla mnie ogromnym zaszczytem. Te relacje, które się tutaj tworzą, to często przyjaźnie na całe życie" - mówiła Małgorzata Turzańska w rozmowie z naszym wysłannikiem Arturem Zaborskim tuż przed oscarową galą.
"Nigdy wcześniej nie brałam udziału w czymś takim. Staram się więc zapamiętać jak najwięcej - zbieram te wszystkie mentalne obrazki na przyszłość" - dodała.
Największą wartością oscarowego tygodnia okazały się dla Polki relacje z innymi nominowanymi twórcami.
"Najbardziej wzruszające jest to, że poznałam moje współnominowane. To niesamowite, że osoby, które od lat podziwiałam, są teraz moimi koleżankami. Ruth Carter, Kate Holly - to są teraz moje "psiapsióły". To naprawdę niezwykła sytuacja" - zapewniła.
Polka chociaż sama walczyła o statuetkę, to miała faworytkę w "swojej" kategorii.
"Uważam, że Kate Hawley, autorka kostiumów do 'Frankensteina', naprawdę zasługuje na Oscara. Od lat robi niesamowite rzeczy" - stwierdziła Turzańska.
Jak się okazało, miała rację. To właśnie Hawley otrzymała Oscara za swoją wybitną pracę przy "Frankensteinie".
Kim jest Małgorzata Turzańska?
Małgorzata Turzańska jest absolwentką Wydziału Scenografii i Kostiumu na praskim DAMU oraz Tisch School of the Arts w Nowym Jorku. W przeszłości pracowała między innymi przy pierwszym sezonie serialu "Stranger Things", horrorach "X" i "Pearl" Ti Westa, "Zielonym Rycerzu" Davida Lowery'ego oraz "Snach o pociągach", które także brały udział w tegorocznym oscarowym wyścigu.
Za swoją pracę była nominowana do prestiżowych wyróżnień, między innymi trzech nagród Gildii Kostiumografów i nagrody Critics' Choice.










!["Ekipa zwierzaków" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MNYGRAVLBT8NK-C401.webp)