Katarzyna Wajda i Bartłomiej Kotschedoff byli gośćmi na gali zamknięcia Mastercard OFF CAMERA. W rozmowie z Interią opowiedzieli o kinie niezależnym. Dlatego nieustannie zachwyca i przyciąga tłumy widzów, aktorów oraz twórców do Krakowa i przed ekrany?
"Myślę, że dlatego, że [kino niezależne - przyp. red.] odstaje od rzeczy, które masowo się dzisiaj produkuje, od filmów i seriali, które się robi. Jest to niezależny głos twórców. Dużo talentów tutaj ma szansę rozkwitać i dużo niesamowitych historii ma swój czas na ekranie i to jest bardzo fajne. Myślę, że Kraków robi taką wyjątkową atmosferę, że chętnie się tu przyjeżdża" - powiedziała Wajda.
"To jest festiwal kina niezależnego, więc mamy szansę zobaczyć filmy, które są robione przez twórców dla filmu, a nie wyłącznie dla cyferek i oglądalności. Nie są podporządkowane algorytmom. Mam nadzieję, że kino niezależne będzie się miało jak najlepiej, ten festiwal w tym pomaga i jest w ogóle świetnie zorganizowany. To jest za każdym razem ogromna przyjemność być gościem tego festiwalu" - dodał Bartłomiej Kotschedoff.











