Artystka została zapytana o jej drogę twórczą. Niedawno minęło dziesięć lat od premiery jej debiutanckiego albumu "Parsley". "Można uprawiać sztukę, którą się kocha, na własnych zasadach, wydając albumy niezależnie. To wielki przywilej i wielka możliwość [...]. Doceniam to" - przyznała Pietrucha.
"Pojedynek". Powrót Julii Pietruchy do filmów kinowych
W czasie 19. edycji Mastercard OFF CAMERA widzowie mogli zobaczyć "Pojedynek" Łukasza Palkowskiego, w którym aktorka zagrała jedną z głównych ról - pilotkę i spadochroniarkę Janinę Lewandowską. Był to dla niej powrót na duże ekrany po wielu latach przerwy.
"To dla mnie ważny moment. Ze względu na film, moją obecność w nim - dosyć magiczną. Jakoś tak powiodły się losy, że powróciłam. Miałam możliwość współpracować z tą wspaniałą ekipą. Bardzo cieszymy się, że film został pokazany na festiwalu. Wiem, że cieszy się zainteresowaniem i ciepłem" - mówiła w rozmowie z Interią.
Pietrucha nie mogła uczestniczyć w całości festiwalu. Wskazała jednak, że filmem, który bardzo poruszył ją w ostatnim czasie, była oscarowa "Wartość sentymentalna" Joachima Triera. "Chyba bardzo współgra z moją wrażliwością, sposobem patrzenia na życie, delikatnością, ale też pewną dosadnością w przekazie" - podsumowała.











