75-letnia Amy Madigan zgarnęła ostatnio Oscara za rolę eksperymentującej z czarną magią nawiedzonej ciotki w arthouse'owym horrorze "Zniknięcia". Dwanaście młodsza od niej Demi Moore wróciła do branży za sprawą psychicznie i fizycznie obnażającej ją "Substancji" Coralie Fargeat. Zbliżające się do 60-tki rówieśniczki Nicole Kidman i Pamela Anderson pracują na planach filmowych więcej niż kiedykolwiek wcześniej.
A co z kinem europejskim? - zapytacie z nutą podejrzliwości. Z odpowiedzią spieszy festiwal Mastercard OFF CAMERA, który w specjalnej sekcji pt. "W pewnym wieku" łamie tabu na temat kobiecych marzeń, potrzeb i aspiracji w obliczu upływającego nieubłaganie czasu.
Mastercard OFF CAMERA i sekcja "W pewnym wieku"
W pewnym wieku, czyli jakim? - zastanawiają się organizatorzy krakowskiego wydarzenia, prezentując widowni historie kobiet niepokornych, wrażliwych i odważnych niezależnie od pouczających je nakazów zegara. Nietrudno wyobrazić sobie, że bohaterki ośmiu europejskich produkcji z owej sekcji nieraz usłyszały pewnie, że w ich wieku "nie wypada" już robić pewnych rzeczy np. rozpoczynać owocną karierę teatralną, romansować z trzydzieści lat młodszym nieznajomym czy prowadzić na własną rękę śledztwo kryminalne.
Gros z nich to postacie napisane właśnie przez kobiety - w różnym wieku i z różnych krajów, które zamiast czekać na magiczną zmianę systemu, kreują na papierze osobowości, o jakich dekady temu śniłyby największe aktorki współczesnego kina. Nieprzypadkowo produkcje te pokazywano na najważniejszych festiwalach filmowych, jak: Cannes czy Berlinale.
Mając 63 lata na karku Jodie Foster wraca po dwóch dekadach do całkowicie francuskojęzycznej roli w filmie "Ostatnia sesja w Paryżu", wcielając się w postać zblazowanej i wypalonej psychiatrki z Paryża. W tej puszczającej oczko do Hitchocka i Freuda czarnej komedii gwiazda "Milczenia owiec" pokazuje, że nawet najbardziej dystyngowana i na pozór poukładana specjalistka w swoich fachu może przeżywać całą paletę kryzysów - od miłosnych rozterek związanych z eks mężem, poprzez emocjonalną pustkę w pracy, aż po konfrontację z własnymi błędami jako matka (i od niedawna babcia) dorosłego już mężczyzny. Dzieło Rebeccy Złotowski świetnie pokazuje, że utrata kontroli w życiu dojrzałej już kobiety nie musi być powodem do wstydu i rozpaczy, a bodźcem do zmian na lepsze.
Do tych samych wniosków dochodzi zresztą Fatima - protagonistka belgijskiej komedii obyczajowej, która po odkryciu zdrady męża postanawia wyjść z roli potulnej partnerki, spełniając z najlepszymi przyjaciółkami swoje wielkie marzenie z przeszłości. I tak marokańskie emigrantki w zaawansowanym wieku wyruszają na podbój desek teatru, biorąc na warsztat samego Szekspira. "The Baronesses" okazują się jeszcze bardziej pokrzepiające jako rodzinna praca zespołowa, bowiem reżyser Nabil Ben Hadir napisał i wyreżyserował je w duecie ze swoją matką, Makhtarią Badaoui. Jak inaczej zwalczać stereotypy na temat sprawczości starszych kobiet, niż pokazać, że mogą być siłą napędową tak rozbrajających i charyzmatycznych postaci jak te?
W sekcji krakowskiego festiwalu nie brakuje także nieco poważniejszych oraz melancholijnych tonów, co widać na przykładzie pokazywanych na Berlinale filmów: skandynawskiego "Beginnings" w reż. Jeanette Nordahl czy francusko-libańskiego "Only Rebels Win" Danielle Arbid.
W tym pierwszym, definitywne rozstanie małżeństwa z wieloletnim stażem zatrzymuje udar głównej bohaterki, Ane (Trine Dyrholm). Choroba, która dotyka kobietę, chcąc czy nie chcąc, znów zbliża tę dwójkę do siebie, portretując trudy partnerstwa w rzadko widziany na ekranie sposób.
Drugi z filmów opowiada z kolei o niespodziewanym płomiennym uczuciu w życiu 65-letniej wdowy Suzanne (Hiam Abbass). Reżyserka nie goni za kontrowersją, z czułością i zrozumieniem przyglądając się romansowi niespełna trzydziestoletniego imigranta z Sudanu z samotną kobietą po przejściach. "Only Rebels Win" piętnuje społeczne uprzedzenia na temat kobiecej namiętności, ksenofobii oraz dysproporcji wieku i władzy w relacjach romantycznych.
Mastercard OFF CAMERA jak co roku udowadnia, że to w kinie niezależnym kryje się potencjał rozsadzania patriarchalnych norm, a wiele pełnokrwistych bohaterek czeka na odkrycie właśnie tam.










!["Jak Bert to wszystko ogarnie?" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MT8I9PSUVVQ36-C401.webp)
!["Wyschnięci" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MT8GVNKXY182L-C401.webp)
!["Chłopiec na krańcach świata" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MT8712QJIW3N2-C401.webp)
