Gala rozdania nagród 26. MFF TAURON Nowe Horyzonty odbyła się we wrocławskim Kinie Nowe Horyzonty w sobotę 1 sierpnia w godzinach wieczornych. Uroczystość rozpoczął Roman Gutek, twórca wydarzenia i jego wieloletni dyrektor. Po nim przemówiła Dorota Lech, od stycznia 2026 roku dyrektorka MFF TAURON Nowe Horyzonty.
"Pamiętam, że [na gali otwarcia] mówiłam o nadziei. O tym, że wierzę, iż kino potrafi otwierać nas na drugiego człowieka, poszerzać nasze spojrzenie na świat i przypominać nam, jak wiele nas łączy. Dziś wiem, że ta nadzieja nie była tylko życzeniem. Przez ostatnie 10 dni widziałam ją każdego dnia: w salach kinowych, podczas spotkań z twórcami i twórczyniami, w rozmowach po seansach, na ulicach Wrocławia. Widziałam ją w waszej ciekawości, otwartości i gotowości do dyskusji. To był mój pierwszy festiwal jako jego dyrektorki i przyznam szczerze, że nie wiedziałam, czego się spodziewać. Wiedziałam, jak wyjątkowym wydarzeniem są Nowe Horyzonty, ale dopiero teraz naprawdę zrozumiałam, że siłą tego festiwalu nie są wyłącznie filmy. Jesteście nią wy" - mówiła do zgromadzonych Dorota Lech.
"Spadający liść" z Grand Prix 26. MFF TAURON Nowe Horyzonty
"Po tylu dekadach historii kina mogłoby się wydawać niemal niemożliwe, że wciąż możemy natrafić na coś absolutnie bezprecedensowego. Ten porywająco zuchwały eksperyment przywraca jednak naszą wiarę. W prawdziwej uczcie kosmicznych, malarskich kadrów nastrój melancholicznej magii równoważy się z osobliwym i zachwycającym poczuciem humoru, dając początek urokliwie rozpikselowanemu paradoksowi - filmowi nakręconemu starą, przestarzałą, maleńką kamerą, który przynosi ze sobą nowe, witalne kino wielkiego ekranu" - tak swój werdykt uzasadniło jury w składzie: Ashley Clark (dyrektor ds. kuratorskich w "The Criterion Collection"), Jessica Kiang (członkini komisji selekcyjnej Berlinale, krytyczka "Variety"), Caroline von Kühn (szefowa organizacji Oxbelly, dawniej w Instytucie Sundance), Beatrice Loayza (krytyczka "The New York Times" i "The Criterion Collection") oraz Maciej Nowicki (prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, współtwórca WATCH DOCS).
Aleksandre Koberidze to urodzony w 1984 roku gruziński reżyser, którego pełnometrażowy debiut "Let the Summer Never Come Again" zdobył liczne nagrody, w tym Grand Prix na FIDMarseille. Jego film dyplomowy "Co widzimy, patrząc w niebo?" (21. Nowe Horyzonty) został premierowo pokazany na Berlinale 2021, gdzie otrzymał nagrodę FIPRESCI.
Jury postanowiło przyznać także wyróżnienie dla filmu "Pewnego razu w Harlemie" w reżyserii Williama i Davida Greavesów. Jak czytamy w uzasadnieniu: "Za dzieło jedyne w swoim rodzaju. Za film, który jest zarówno kluczowym przywróceniem pamięci o przełomowym okresie w historii Ameryki, jak i pięknie intymnym urzeczywistnieniem wspólnotowego i twórczego ducha, który go napędzał. A także za czułą, pełną przekory rozmowę prowadzoną na poziomie wzroku z wybitnymi osobistościami, których dziedzictwo nie może ulec zapomnieniu".

Nagroda Publiczności
Swojego laureata wybrali również widzowie i widzki festiwalu. Nagroda Publiczności i 7,5 tys. euro trafiły w ręce Marine Atlan, reżyserki filmu "Gradiva".
Zwycięski film canneńskiego Tygodnia Krytyki jest opowieścią o pierwszych miłościach, uśpionym wulkanie młodości i szkolnej wycieczce jako współczesnej wersji romantycznego grand tour. Inspirowany łączącą Erosa z Tanatosem nowelą Wilhelma Jensena "Gradiva", podąża za grupką francuskich licealistów, których charyzmatyczna nauczycielka łaciny zabiera do Neapolu. Oszałamiające bogactwami kultury, a zarazem wystawiające na widok publiczny zastygłe w lawie ciała mieszkańców Pompei miasto staje się metaforą podświadomości i idealną scenerią dla młodzieńczych namiętności. W tym duchologicznym, zacierającym granice między realnością i fantazją obrazie nastolatkowie bynajmniej nie są równi - stają się nieświadomymi zakładnikami przeszłości oraz scenariuszy, które już dawno zostały dla nich napisane, co czyni z filmu krytyczne spojrzenie na mechanizm reprodukcji elit.

Krótko, ale pięknie, czyli nagroda w sekcji Shortlista
Laureatką Nagrody im. Zuzanny Jagody Kolskiej została Helena Stańczyk. Reżyserkę filmu "Maluję swój autoportret, a wychodzi mi moja siostra" doceniono za wysmakowany formalnie i pomysłowo łączący animację z dokumentem portret wcale nie cichych bliźniaczek, stanowiący przykład twórczego dialogu między pokoleniami. Dialogu, w którym młoda reżyserka z jednej strony składa starszym artystkom hołd, a z drugiej zadaje im przenikliwe pytanie o to, czy poczucie pełnej symbiozy z drugim człowiekiem na pewno daje więcej, niż odbiera.
Zwyciężczynię wyłoniono spośród twórczyń i twórców, którzy nie ukończyli 30. roku życia. Najlepszy film wybrali przedstawiciele Fundacji im. Zuzanny Jagody Kolskiej oraz Stowarzyszenia Nowe Horyzonty.
Kiedy 27. edycja MFF TAURON Nowe Horyzonty?
Ostatnie pokazy kinowe w ramach 26. MFF TAURON Nowe Horyzonty odbędą się 2 sierpnia. Do 9 sierpnia przeszło 100 filmów z programu tegorocznego wydarzenia będzie dostępnych on-line.
27. edycja festiwalu odbędzie się w dniach od 22 lipca do 1 sierpnia 2027 roku.










