Podczas 26. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego TAURON Nowe Horyzonty widzowie mogli zobaczyć film Márty Mészáros "Nie płaczcie, ślicznotki!" z 1970 r., prezentowany w ramach retrospektywy poświęconej twórczości reżyserki. Przed seansem odbyła się prelekcja, podczas której przybliżono kulisy powstania produkcji oraz historię węgierskiego bigbitu. Prowadząca wyjawiła, że film początkowo miał być biografią zespołu Illés, jednak ze względów politycznych scenariusz został zmieniony, a dzieło stało się portretem młodego pokolenia Węgrów końca lat 60., dla których muzyka była pogonią za wolnością.
"Nie płaczcie, ślicznotki!" łączy historię miłosnego trójkąta z niemal dokumentalnym obrazem rodzącej się kultury bigbitowej. Mészáros pokazuje autentyczne występy popularnych węgierskich zespołów, takich jak Trio Tolcsvay, Kex, Metró i Syrius, podkreślając, jak ważną rolę muzyka odgrywała w życiu młodych. Film skupia się nie tylko na rozrywce, lecz także opowiada o pragnieniu wolności, emancypacji kobiet i poszukiwaniu własnej tożsamości w realiach socjalistycznych Węgier.
Produkcja może być szczególnie interesująca dla polskiej publiczności, ponieważ ukazuje zjawisko podobne do narodzin rodzimego bigbitu lat 60. Podobnie jak na Węgrzech, w Polsce muzyka młodzieżowa stawała się wtedy symbolem wolności i ważnym elementem kultury, reprezentowanym przez zespoły takie jak Czerwono-Czarni, Niebiesko-Czarni czy Czerwone Gitary.
Chcesz dowiedzieć się więcej o węgierskim filmie?
Czytaj więcej:
"Nie płaczcie, ślicznotki!" w ramach sekcji "Retrospektywa: Márta Mészáros"











