W ramach 26. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego TAURON Nowe Horyzonty i sekcji "Odkrycia" zaprezentowano film "Moja Semba" z 2026 r., nagrany w Angoli. Dzieło śledzi losy X, porzuconego przez matkę i wychowanego przez księdza, który jako albinos doświadcza wykluczenia oraz dyskryminacji. Sztuka staje się dla niego sposobem na wyrażenie własnych emocji oraz komentowanie do problemów współczesnej Afryki.
"Moja Semba" łączy historię dojrzewania w niełatwych warunkach z obrazem angolskiej sceny rapowej i slamów poetyckich. Reżyser pokazuje, jak muzyka i słowo pomagają bohaterowi odnaleźć własną tożsamość. Jednocześnie porusza tematy ubóstwa, bezdomności, wyzysku pracowników, rynku ropy naftowej oraz innych problemów politycznych i społecznych Angoli. Film opowiada o przyjaźni, miłości, rodzinie, a także poszukiwaniu czułości, zrozumienia i bezpiecznego miejsca, w którym można być sobą.
Produkcja może zainteresować widzów Nowych Horyzontów nie tylko ze względu na autentyczny portret współczesnego społeczeństwa Angoli, lecz także jako uniwersalna opowieść o sile rapu w walce o bycie usłyszanym. Choć historia jest prosta, wyróżnia ją niemal dokumentalny styl i symboliczne sceny, o których trudno zapomnieć.
Chcesz dowiedzieć się więcej o dziele "Moja Semba"?
Czytaj więcej:
Film angolskiego reżysera, Hugo Salvaterra, na 26. MFF TAURON Nowe Horyzonty











