Reklama

Oscarowe piractwo

Dwa studia filmowe w Los Angeles oskarżyły członków oscarowego jury o nielegalne rozpowszechnienie przedpremierowych wersji filmów. Jednym z oskarżonych jest hollywoodzki aktor, który przekazał kasety video z nominowanymi do Oscara filmami "Rzeka tajemnic" i "Ostatni samuraj". Kasety trafiły w ręce mężczyzny z amerykańskiego miasta Illinois, który wykonał kopie cyfrowe i umieścił je w Internecie.

Przedpremierowe kopie filmów (tzw. screeners) są zazwyczaj przesyłane członkom jury do domu, aby mogli w spokoju dokonać ich oceny.

Reklama

Dziennikarze gazety "Chicago Tribune" odkryli, że oskarżonym aktorem jest 70-letni Carmine Caridi.

Studio Warner Bros. zarzuca mu, że bezprawnie przekazał w obce ręce przedpremierowe kopie, które otrzymał jedynie do zaopiniowania, i naraził w ten sposób firmę na ogromne straty finansowe.

Caridi jest znany z roli w "Ojcu chrzestnym" oraz z występów w serialu telewizyjnym "Nowojorscy gliniarze". Oprócz niego i mężczyzny z Illinois oskarżonych jest jeszcze dziesięć osób - podaje "Chicago Tribune".

Hollywoodzkie studia filmowe od lat skarżą się na ogromne straty finansowe, spowodowane nielegalnym kopiowaniem i rozpowszechnianiem ich filmów w Internecie. W tym roku po raz pierwszy próbowano nawet przeforsować, żeby jurorzy, zamiast otrzymywać przedpremierowe kopie, musieli oglądać filmy w kinie.

Niektóre małe studia filmowe zaprotestowały przeciwko takiemu rozwiązaniu, ponieważ miałoby ono negatywne konsekwencje dla ich filmów. Sprzeciw został uwzględniony.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Illinois | kopie | jury | kasety | studia | piractwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje