Reklama

Aaliyah musi zostać w "Matrixie 2"!

Fani postanowili zaprotestować przeciwko planom wycięcia scen z udziałem Aaliyah z pierwszego sequela "Matrixa". 22-letnia piosenkarka i aktorka ("Romeo musi umrzeć"), która miała zagrać rolę Zee, zginęła 25 sierpnia w katastrofie lotniczej na Karaibach. Do tej pory petycję w sprawie zachowania scen z jej udziałem, podpisało ponad 10 tysięcy fanów.

Przed swą tragiczną śmiercią Aaliyah zdążyła nagrać kilka scen do pierwszego sequela "Matrixa". Część zdjęć powstał w Stanach Zjednoczonych, w październiku wokalistka miała pojechać do Australii, aby kontynuować pracę nad filmem.

Reklama

Aaliyah oprócz występu w dwóch kolejnych częściach "Matrixa", miała także zagrać w obrazie "Królowa potępionych", będącego częścią serii rozpoczętej przez "Wywiad z wampirem".

W związku z internetową petycją, dotyczącą zachowania scen z Aaliyah w filmie braci Wachowskich, producent sequeli "Matrixa", wytwórnia Warner Bros., zastanawia się, jak wybrnąć z tej sytuacji.

W petycji czytamy m.in.: "Byłoby wspaniałym uczczeniem pamięci Aaliyah, gdyby zostawiono sceny z jej udziałem w sequelu kultowego "Matrixa", filmie The Matrix Reloaded. Może dzięki tej akcji Warner Bros. sprawi, że pamięć o Aaliyah będzie wiecznie żywa".

Wszyscy, którzy chcą przyłączyć się do akcji i podpisać się pod petycją, mogą uczynić to tutaj.

Ananova

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Aaliyah | film | Aaliyah

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje