Debiut reżyserski Kamili Serwickiej "A teraz wiosna" z premierą światową na festiwalu w Locarno
Pełnometrażowy dokument Kamili Serwickiej "A teraz wiosna" dostał się do prestiżowego konkursu Semaine de la Critique 79. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Locarno.
Semaine de la Critique to jedna z najważniejszych na świecie sekcji poświęconych autorskiemu kinu dokumentalnemu, mająca jednocześnie charakter konkursowy. Co roku prezentuje zaledwie siedem pełnometrażowych dokumentów z całego świata.
Swoje filmy dokumentalne prezentowali tu m.in. Wojciech Staroń, Anna Zamecka, Karolina Bielawska, Eliza Kubarska, Paweł Łoziński, Elwira Niewiera i Piotr Rosołowski.
"A teraz wiosna" to opowieść o odwadze i poszukiwaniu w sobie siły. Po ośmiu latach Kamila wraca z kamerą do rodzinnego domu. Chce opowiedzieć historię swojej matki, Agnieszki - kobiety po pięćdziesiątce, która nigdy nie opuściła rodzinnej miejscowości. Pracując za ladą wiejskiego sklepu spożywczego, przez lata dźwigała ciężar przemocowego małżeństwa, będąc odpowiedzialną za wychowanie trzech córek.
Reżyserka stopniowo odsłania historię całej rodziny, kierując kamerę również na ojca, młodsze siostry i babcię. Zabiera widzów w podróż do najbardziej intymnych przestrzeni, gdzie wieloletnie milczenie pęka, a głęboko skrywane prawdy wreszcie wybrzmiewają.
Reżyserką filmu jest Kamila Serwicka, która jest również autorką scenariusza i zdjęć. Producentką jest Adrianna Rędzia, a kierowniczką produkcji Zofia Rodak. Za montaż odpowiadają Julia Oleksy i Jakub Darewski. Joanna Szczęsnowicz skomponowała muzykę oraz opracowała udźwiękowienie, a montaż dźwięku przygotował Bart Putkiewicz. Postprodukcję zrealizowała Milena Wielgo.
Producentem filmu jest Fundacja Filmowa Lumisenta ("Pomarańcza z Jaffy", "Las", "Flesh and Fuel").
Kamila Serwicka studiowała na Wydziale Operatorskim Szkoły Filmowej w Łodzi. W tym czasie realizowała krótkometrażowe filmy fabularne i dokumentalne jako scenarzystka, reżyserka i operatorka obrazu. Jej krótkometrażowy film dokumentalny "Przejście" (2021) został uhonorowany nagrodą Heliograf dla najlepszego filmu studenckiego, a "Jutro w nocy padał deszcz" (2024) - ostatni tytuł, przy którym pracowała jako autorka zdjęć - miał premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Nowe Horyzonty.











