Menedżer Catherine O'Hary przekazał smutną wiadomość 30 stycznia 2026 roku. W wieku 71 lat odeszła jedna z najlepszych aktorek filmowych i serialowych. W końcu poznaliśmy przyczynę śmierci.
Catherine O'Hara: potwierdzono przyczynę śmierci
Catherine O'Hara pozostawiła męża i dwóch synów: Matthew i Luke'a. W 1992 roku wyszła za mąż za Roberta "Bo" Welcha. Biuro koronera poinformowało, że bezpośrednią przyczyną śmierci aktorki był zator płucny, a pośrednio odpowiadała za nią choroba nowotworowa.
W oficjalnym akcie zgonu znajdziemy informację, że ciało aktorki zostało skremowane, a prochy przekazano rodzinie. Pierwsze informacje przekazał portal TMZ.
Aktorka na przełomie stycznia trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Miała problemy z oddychaniem, a potem odnotowano zator płucny, który doprowadził do śmierci.
W poniedziałek dowiedzieliśmy się, że pośrednią przyczyną śmierci był rak odbytnicy, jednak nie wiemy, w którym stadium była choroba ani na jakim etapie było leczenie.
Catherine O'Hara: królowa komedii
W 2019 roku w wywiadzie dla "The New Yorker" wyznała, że na początku bała się występować na scenie.
"Gdy miałam wątpliwości podczas improwizacji, grałam szaleństwo. Nie musiałam niczego usprawiedliwiać. Nie musiało to mieć sensu" - powiedziała.
Polscy widzowie znają O'Harę najlepiej jako Kate McCallister, czyli mamę tytułowego bohatera filmów "Kevin sam w domu" i "Kevin sam w Nowym Jorku". Aktorka otrzymała swoją rolę, ponieważ reżyser Chris Columbus podziwiał jej występy w "SCTV".
W ostatnim czasie O'Hara odnosiła największe sukcesy w telewizji. W latach 2015-2020 grała jedną z głównych ról w kanadyjskim "Schitt's Creek". Aktorka otrzymała za tę rolę wszystkie możliwe wyróżnienia, w tym Złoty Glob, Emmy i statuetkę Gildii Aktorów.
W 2025 roku O'Harę mogliśmy zobaczyć w dwóch głośnych produkcjach telewizyjnych. Pojawiła się gościnnie w postapokaliptycznym hicie HBO "The Last of Us", a także nagradzanym "Studio".










