Małgorzata Hajewska-Krzysztofik. Nie planowała zostać aktorką
Hajewska-Krzysztofik przyszła na świat w Sosnowcu. Występowała już w szkole, ale na początku nie myślała o karierze aktorskiej. Wszystko zmieniło się, gdy w czwartej klasie liceum wzięła udział w konkursie recytatorskim. Dostała się do etapu ogólnopolskiego, w czasie którego poznała swoich rówieśników, planujących zdawać do PWST w Krakowie. Stwierdziła wtedy, że spróbuje swoich sił w rekrutacji.
Jak wyznała w rozmowie z Katarzyną Surmiak-Domańską dla "Wysokich obcasów", jako pierwszy uwierzył w nią Jerzy Stuhr, który obsadził ją w roli Królowej w dyplomowym przedstawieniu "Iwona, księżniczka Burgunda". "Duża, wspaniała rola i zarazem dowód silnej wiary profesora we mnie, bo kiedy mi ją zaproponował na trzecim roku, wiedział, że jestem w ciąży. Dzięki Królowej dostałam od razu po szkole angaż do [Teatru] Starego" – wspominała.
Małgorzata Hajewska-Krzysztofik. Najważniejsze role filmowe
W filmie fabularnym debiutowała w 1990 roku za sprawą "Śmierci dziecioroba" Wojciecha Nowaka. W tym samym roku zagrała w "Feminie" Piotra Szulkina. Swą pierwszą wielką rolę filmową otrzymała w "33 scenach z życia" Małgorzaty Szumowskiej z 2008 roku. Film skupiał się na trzydziestoletniej Julii, którą w krótkim czasie dotyka szereg tragedii. Pierwszą z nich jest niespodziewana choroba i śmierć jej matki, w którą wcieliła się Hajewska-Krzysztofik.
Aktorka otrzymała za swoją rolę wyróżnienie podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i nominację do Orła, Polskiej Nagrody Filmowej. Po raz drugi wyróżniono ją w FPFF w 2022 roku za sprawą drugoplanowej roli w "Iluzji" Marty Minorowicz. Wcieliła się w niej w policjantkę, która prowadzi sprawę zaginięcia córki Hanny (Agata Buzek).

Małgorzata Hajewska-Krzysztofik. Pierwsza główna rola w karierze
W 2023 roku Hajewska-Krzysztofik wystąpiła w "Kobiecie z…" Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta. Wcieliła się w transpłciową Anielę. Byłą to pierwsza rola pierwszoplanowa w jej karierze filmowej. Produkcja znalazła się w Konkursie Głównym festiwalu w Wenecji.
"Dla mnie praca nad każdą rolą to jest spotkanie z człowiekiem i każde jest ważne. Spotkania z osobami trans i poznanie problemów, z jakimi się borykają we współczesnym świecie, szczególnie w naszym kraju, było dla mnie chyba najbardziej intrygującym i ważnym elementem tej pracy. Historia Anieli to nie jest biografia jednego człowieka, czerpaliśmy z doświadczeń wielu osób. Pewne punkty były bardzo podobne, na przykład odkrywanie swojej tożsamości seksualnej i komunikowanie tego członkom rodziny" – mówiła aktorka w rozmowie z Izą Komendołowicz dla Polskiej Agencji Prasowej.

Małgorzata Hajewska-Krzysztofik. "Kobieta z..." pokazuje problemy osób transpłciowych w Polsce
Z kolei w wywiadzie, którego udzieliła Dawidowi Dróżdżowi z "Gazety Wyborczej", Hajewska-Krzysztofik wskazywała, że jej postać jest lustrem. Odbijają się w nim problemy i lęki osób transpłciowych, które mieszkają w Polsce. "W scenariuszu opisano trudności, jakie stawia system. Według państwa to nie jest sprawa intymna. Nie da się przejść przez te procedury [korekcji płci] bez udziału sądu" – mówiła.
"Aniela, chcąc zmienić płeć metrykalną, jest zmuszona pozwać rodziców. Staje przed sądem tylko dlatego, że chce żyć w zgodzie z samą sobą. Nawet dla mnie — aktorki odgrywającej osobę mierzącą się z czymś takim — było trudne skonfrontowanie się ze wzrokiem rodziców na sali sądowej" — wymieniała. "Aniela musi żyć w kłamstwie, żeby spełnić wymogi prawne. Podczas procesu rozwodowego mówi, że nie kocha swojej żony, co jest nieprawdą. Musiała jednak to powiedzieć, bo inaczej nie dostałaby rozwodu i nie mogłaby przejść tranzycji — dlatego że w Polsce małżeństwa par jednopłciowych nie istnieją".
W "Kobiecie z…" zagrała epizod ze swoją córką Martyną oraz wnuczką. "To było dla mnie bardzo ważne, że spotkałam się z nimi na planie. Maleństwo, które siedzi z Anielą przy stole jako jej wnuczka, jest moją prawdziwą wnuczką" – zdradziła w rozmowie z Komendołowicz. Rola Anieli przyniosła Hajewskiej-Krzysztofik nominację do Orła z występ pierwszoplanowy.











