"To był zwykły przypadek" opowiada o grupie mieszkańców Teheranu. Natrafiają oni na mężczyznę, którego podejrzewają o znęcanie się nad nimi w czasie pobytu w więzieniu. Porywają go, a następnie krążą vanem po ulicach, debatując, co powinni zrobić. Jeśli ich podejrzenia się potwierdzą, czy mają moralne prawo samodzielnie wymierzyć sprawiedliwość?
Urodzony 11 lipca 1960 roku Panahi jest jednym z najbardziej uznanych irańskich reżyserów. Jego pierwszy film, "Biały balonik", otrzymał Złotą Kamerę w Cannes za najlepszy debiut. Pięć lat później nagrodzono go Złotym Lwem w Wenecji za "Krąg", który skupiał się na sytuacji irańskich kobiet.
Jafar Panahi. Areszt w 2010 roku i protest środowiska filmowego
W 2010 roku Panahi został zatrzymany pod zarzutem filmowania agitacji antyrządowych. Skazano go na sześć lat więzienia oraz dwudziestoletni zakaz opuszczania kraju i wykonywania zawodu. Reżyser nie mógł pojawić się na festiwalu w Cannes, gdzie miał być członkiem jury. Jego nieobecność podkreślało puste krzesło. Nagrodzona za rolę w "Zapiskach z Toskanii" Juliette Binoche trzymała kartkę z jego imieniem, gdy odbierała swoje wyróżnienie. Przeciwko jego aresztowaniu protestowało wielu przedstawicieli światowego przemysłu filmowego.

Jafar Panahi. Tworzył kolejne filmy mimo zakazu władz
W październiku 2011 roku Panahi trafił do aresztu domowego. Utrzymano jednak zakaz wykonywania zawodu i opuszczania kraju. Reżyser obchodził go, kręcąc kino na poły dokumentalne, zaczynając od zrealizowanego iPhone’em "To nie jest film" z 2011 roku. W "Taxi Teheran" Panahi podawał się za kierowcę taksówki. Jeździł po ulicach Teheranu i gawędził ze swoimi pasażerami o życiu w Iranie. Film otrzymał Złotego Niedźwiedzia w 2015 roku. Ponieważ reżyser nie mógł opuszczać kraju, wyróżnienie odebrała jego siostrzenica Hana Saeidi.
W 2022 roku Panahi nakręcił w tajemnicy "Niedźwiedzie nie istnieją", w którym zagrał fikcyjną wersję samego siebie – reżysera filmu o parze chcącej uciec z Iraku. Jak się okazuje, w miejscu realizacji ma miejsce podobna historia. "Niedźwiedzie nie istnieją" znalazło się w Konkursie Głównym 79. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Na kilka tygodni przed wydarzeniem Panahi został ponownie aresztowany, ku oburzeniu środowiska filmowego na całym świecie. 1 lutego 2023 roku rozpoczął strajk głodowy. Wypuszczono go dwa dni później.
Wkrótce zniesiono także zakazy dotyczące wykonywania zawodu i podróży. Z racji swej fabuły "To był zwykły przypadek" nie mógł liczyć na finansowanie państwowe. Podobnie jak poprzednie dzieła reżysera, to także powstawała w tajemnicy. Po raz pierwszy od kilkunastu lat Panahi mógł jednak uczestniczyć w jego promocji oraz obejrzeć go razem z międzynarodową widownią.

Sukces filmu "To był zwykły przypadek" w Cannes
"To był zwykły przypadek" miał swą premierę podczas 78. Międzynarodowego Festiwalu w Cannes, gdzie zachwycił krytyków i członków jury. Był od początku wymieniany jako jeden z faworytów do Złotej Palmy. 24 maja 2025 roku jury Konkursu Głównego pod przewodnictwem Juliette Binoche przyznało Panahiemu najważniejsze wyróżnienie festiwalu. Irański reżyser dołączył tym samym do wąskiego grona autorów, którzy wygrali trzy wielkie europejskie festiwale – Michelangelo Antonioniego, Henriego-Georgesa Clouzot i Roberta Altmana.
"To jest moment, by poprosić wszystkich Irańczyków na całym świecie: odłóżmy wszystkie różnice na bok, najważniejszy jest nasz kraj i jego wolność. Dojdźmy do tego momentu razem, żeby nikt nie mówił nam, jakie mamy nosić ubrania, co mamy mówić. A kino to jest społeczeństwo. Nikt nie ma prawa mówić nam, czego nie wolno robić" - mówił Panahi odbierając Złotą Palmę, a towarzysząca mu ekipa jego filmu nie potrafiła powstrzymać łez.
Jafar Panahi laureatem Złotej Palmy. Reakcje w Iranie
Kilka dni później reżyser wrócił do Iranu. Panahiego wyszli powitać jego fani i zwolennicy. Jak zauważył będący w tłumie reżyser Mehdi Naderi, zdobywcę Złotej Palmy oklaskiwano jak bohatera. Wśród okrzyków zgromadzonych dało się słyszeć hasło z protestów 2023 roku: "Kobiety, życie, wolność".
W samym Iranie rządowe media poświęciły jego wygranej ograniczoną ilość czasu. Złota Palma dla "To był zwykły przypadek" to pierwszy triumf tego kraju w Cannes od 1997 roku. Wówczas najważniejsze wyróżnienie festiwalu otrzymał Abbas Kiarostami za "Smak wiśni" (ex aequo z "Węgorzem" Shôheia Imamury).
25. MFF BNP Paribas Nowe Horyzonty. Jafar Panahi w Polsce
Po Cannes "To był zwykły przypadek" jest pokazywane na kolejnych światowych festiwalach. Pierwszy polski seans odbył się w ramach 25. MFF BNP Paribas Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Panahi pojawił się tam osobiście. Udzielił także wywiadu dla Interii, który ukaże się w całości przy okazji wejścia filmu do ogólnopolskiej dystrybucji. Dziś publikujemy jego krótki fragment.











