Urodzony w 1957 roku Stephen Fry jest brytyjskim aktorem, komikiem i pisarzem. Popularność zdobył na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, gdy razem z Hugh Lauriem, gwiazdorem serialu "Dr House", tworzył komediowy duet. Rozpoznawalność zapewnił mu także serial "Czarna Żmija". Na dużym ekranie mogliśmy go oglądać w dramacie biograficznym "Wilde" (za który otrzymał nominację do Złotego Globu), kryminale "Gosford Park" i adaptacji komiksu "V jak Vendetta". Fry jest także częstym gospodarzem różnego rodzaju ceremonii; wielokrotnie prowadził rozdanie nagród filmowych BAFTA.
Teraz o aktorze zrobiło się głośno po tym, jak zdecydował się pozwać organizatorów konferencji technologicznej.
Stephen Fry i pozew na 100 tysięcy
Prezenter i autor powiedział, że złamał nogę, biodro, miednicę i "wiele żeber" na konwencie CogX w O2 Arena w Londynie po wygłoszeniu przemówienia inauguracyjnego we wrześniu 2023 r. Stephen Fry wniósł pozew o odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu przeciwko CogX Festival Ltd i agencji kreatywnej Blonstein Events Ltd, domagając się kwoty 100 tysięcy funtów.
"Po wygłoszeniu tego wykładu ukłoniłem się, odwróciłem się, żeby zejść ze sceny i nie zdawałem sobie sprawy, że schodzę z tej części sceny, na której nie było nic - tylko 2-metrowy upadek na beton" - powiedział.
W ujawnionych dokumentach sądowych znajdziemy taką informację:
"Do zdarzenia doszło na skutek zaniedbania i/lub naruszenia obowiązku ustawowego przez pozwanych, ich pracowników lub agentów, którzy nie zadbali o to, aby scena i zaplecze były bezpieczne, odpowiednio oświetlone i zabezpieczone przed upadkiem z wysokości".
Rzecznik CogX Festival Ltd powiedział, że nie może udzielić komentarza, póki trwa postępowanie, ale wciąż życzy aktorowi szybkiego powrotu do zdrowia. W oświadczeniu dla BBC przedstawiciel agencji Blonstein powiedział:
"Sir Stephen Fry ani jego przedstawiciele nie prowadzili żadnych postępowań sądowych. Jeśli pozew zostanie wniesiony do sądu, zarówno my, jak i nasi ubezpieczyciele jesteśmy przekonani, że nasza obrona odniesie sukces, ponieważ w żaden sposób nie ponosimy odpowiedzialności za ten incydent".











