Reklama

Starszy syn i córka Roba Reinera przerywają milczenie. "Nikt nie powinien tego doświadczyć"

Nick Rainer, który jest oskarżony o zabójstwo swoich rodziców, Roba i Michele Reinerów, pojawił się na chwilę w sądzie w Los Angeles. Tymczasem jego rodzeństwo wydało oświadczenie po tragedii, do której doszło 14 grudnia 2025 roku. Nowe publikacje przeczą także informacjom, które pojawiły się wcześniej w kontekście kłótni oskarżonego ze swoim ojcem.

W środę 17 grudnia rano 32-letni Nick Reiner pojawił się na chwilę w sądzie w Los Angeles. Mężczyźnie zarzuca się zabójstwo jego rodziców, reżysera Roba Reinera i fotografki Michele Reiner. Jeśli sąd uzna go za winnego, grozi mu dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego lub nawet kara śmierci.

Podczas przesłuchania Nick Reiner był skuty kajdankami i ubrany w specjalną kamizelkę, mającą zapobiec próbom samobójczym. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Sprawę odroczono do 7 stycznia 2026 roku. Sąd zgodził się, by na sali rozpraw przebywali przedstawiciele mediów. Nie zezwolił jednak na fotografowanie oraz nagrywanie oskarżonego. Wcześniej cofnięto jego zezwolenie na wyjście za kaucją.

Reklama

Śmierć Roba i Michele Reinerów. Obrońca Nicka Reinera zabrał głos

Po rozprawie głos zabrał Alan Jackson, obrońca Nicka Reinera. Poprosił przedstawicieli mediów o cierpliwość. Nie odpowiedział na pytania dotyczące zdrowia psychicznego swojego klienta. "Rodzinę Reinerów dotknęła druzgocąca tragedia. Wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Nasze serca są ze wszystkimi jej członkami. Z tą sprawą wiążą się bardzo, bardzo skomplikowane i poważne czynniki, które muszą być drobiazgowo i uważnie zbadane" – mówił Jackson, który w przeszłości bronił między innymi Kevina Spaceya.

Lekarz sądowy hrabstwa Los Angeles opublikował oficjalny raport z sekcji zwłok reżysera i jego żony. Według niego Rob i Michele Reinerowie zmarli 14 grudnia 2025 roku z powodu "wielu obrażeń zadanych ostrym narzędziem". Jako przyczynę zgonu w obu przypadkach wpisano "zabójstwo".

Śmierć Roba i Michele Reinerów. Oświadczenie starszego syna i córki zamordowanych

Tymczasem 34-letni Jake i 27-letnia Romy, starszy syn i córka Reinerów, wydali oświadczenie. "Słowa nie wyrażą niewyobrażalnego bólu, który towarzyszy nam codziennie w każdej chwili. Straszliwa i druzgocąca strata naszych rodziców, Roba i Michele Reinerów, jest czymś, czego nit nie powinien nigdy doświadczyć. Nie byli tylko naszymi rodzicami, byli też naszymi najlepszymi przyjaciółmi" – czytamy w nim.

"Jesteśmy wdzięczni za wszystkie kondolencje, dobroć i wsparcie, które otrzymaliśmy nie tylko od rodziny i przyjaciół, ale też osób ze wszystkich grup społecznych i zawodowych. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności, zastąpienie spekulacji współczuciem i zapamiętanie naszych rodziców za ich niesamowite życie oraz miłość, którą się dzielili" – napisali Jake i Romy Reiner.

Śmierć Roba i Michele Reinerów. Córka odkryła ciało ojca

Ciała Reinerów zostały znalezione w godzinach wieczornych w niedzielę 14 grudnia 2025 roku. Bliscy reżysera zostali zaalarmowani przez masażystkę, która pojawiła się na umówioną wizytę, ale nie mogła skontaktować się z twórcą "Misery" lub jego żoną. Na miejscu zjawiła się szybko ich córka wraz ze swoją współlokatorką. To ona odkryła ciało swojego ojca. Jej współlokatorka zadzwoniła po policję i służby ratownicze. Ich przedstawiciele znaleźli na terenie posiadłości ciało Michele Reiner.

Romy zadzwoniła także do mieszkającego w pobliżu Billy’ego Crystala, przyjaciela Rainerów, który zagrał u jej ojca w filmie "Kiedy Harry poznał Sally". Aktor pojawił się na miejscu wraz ze swoją żoną. Miał wejść do domu Reinerów i widzieć ich ciała. W okolicy widziano także innego współpracownika reżysera, komika Larryego Davida, który pracował z nim przy serialach "Kroniki Seinfelda" i "Pohamuj entuzjazm".

Tego samego dnia zatrzymano Nicka Reinera – początkowo w celu przesłuchania. Jednak kilka godzin później postawiono mu zarzuty zabójstwa rodziców. Magazyn "People" podał, że dzień wcześniej reżyser i jego syn pojawili się na przyjęciu zorganizowanym przez Conana O’Briena. Z powodu niepokojącego zachowania Nicka miało dojść między nimi do kłótni. Jednak "New York Times", powołując się na źródło bliskie rodzinie, zdementował te informacje. Według publikacji Reinerowie "byli przyzwyczajeni do wspólnego rozwiązywania problemów" swojego syna.

Rob Reiner. Kariera

Rob Reiner był aktorem, reżyserem i producentem oraz synem uwielbianego komika Carla Reinera. Rozpoznawalność przyniósł mu serial komediowy "All in the Family", za który otrzymał dwie nagrody Emmy. W 1984 roku Reiner debiutował jako reżyser mockumentem "Oto Spinal Tap". W czasie następnej dekady stanął za kamerą uwielbianych do dziś obrazów: "Stań przy mnie", "Narzeczonej dla księcia", "Kiedy Harry poznał Sally", "Misery" i "Ludzi honoru". Ostatni tytuł przyniósł mu nominację do Oscara za produkcję roku.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rob Reiner | Billy Crystal | Larry David
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL