Stan Lee "powraca". AI w tym pomoże
Postęp technologiczny jest nieunikniony i wywołuje sporo kontrowersji w branży filmowej. Twórcy sprzeczają się czy wykorzystanie AI przy produkcji filmów, które jednak wymagają kreatywnego zaangażowania, jest uzasadnione.
Firma ElevenLabs wychodzi naprzeciw wątpliwościom i właśnie ogłosiła współpracę AI ze Stan Lee Universe, dzięki której będzie komercyjnie licencjonować głos ikony Hollywood oraz jego podobiznę.
Od teraz użytkownicy mogą usłyszeć AI-wersję Stana Lee w aplikacji Eleven Reader, gdzie "czyta" książki, a także generować jego komiksowe portrety w specjalnych wizualnych szablonach inspirowanych estetyką Marvela. W ramach projektu rusza również "Stan Lee Book Club of the Month" - seria comiesięcznych audiobooków czytanych przez wygenerowany komputerowo głos Lee. Na start wybrano Treasure Island.
"Wiesz, czego nigdy nie mówią ci o legendach? Żyją dłużej niż strona" - mówi AI-Stan Lee w materiale promującym projekt.
Twórcy podkreślają, że to sposób na zachowanie jego dziedzictwa i dalszy kontakt z fanami. "Fani od lat mówili nam, że kiedy czytają jego komiksy, słyszą w głowie głos Stana. Teraz możemy dać im to doświadczenie naprawdę" - powiedział Chaz Rainey ze Stan Lee Universe.
Zobacz też: Gdzie spocznie Stanisław Janicki? To miejsce miało dla niego szczególne znaczenie










