"Od zmierzchu do świtu" rozpoczynało się jako mroczny kryminał o braciach Gecko (George Clooney i Quentin Tarantino), którzy starają się uciec do Meksyku. Po drodze porywają owdowiałego pastora (Harvey Keitel) i dwójkę jego dzieci (Juliette Lewis i Ernest Liu). Razem przekraczają granicę i zatrzymują w barze Titty Twister, gdzie bracia mają spotkać się ze swoim kontaktem. Niestety, gdy zapada zmrok, obsługa i bywalcy budynku zmieniają się w wampiry. Bracia Gecko, rodzina Jacoba i kilku innych ocalonych muszą przetrwać do świtu.
"Od zmierzchu do świtu". Pierwszy sprzedany scenariusz Quentina Tarantino
Na pomysł filmu wpadł Robert Kurtzman, ekspert od efektów specjalnych i charakteryzacji. Nie potrafił jednak przenieść historii na format scenariusza filmowego. Wtedy znajomy producent zaproponował mu skorzystanie z usług młodego amatora, który opracował dwa głośne teksty krążące po Hollywood: "Prawdziwy romans" i "Urodzonych morderców". W 1990 roku Kurtzman skontaktował się z młodzieńcem – na co dzień pracującym w wypożyczalni kaset wideo Quentinem Tarantino. Za napisanie scenariusza zapłacił mu 1500 dolarów. Dla Tarantino były to pierwsze pieniądze zarobione za pracę przy filmie. Dzięki nim zwolnił się z wypożyczalni i w pełni oddał się pisaniu. Firma Kurtzmana pracowała później nad charakteryzacją do "Wściekłych psów". To ona odpowiadała za niesławną scenę z uchem.
Brutalny scenariusz nie okazał się zachęcający dla włodarzy kolejnych wytwórni filmowych. Nie pomagał także brak doświadczenia reżyserskiego Kurtzmana. Projekt trafił na półkę. Tarantino wrócił do niego po sukcesie "Wściekłych psów". Stwierdził, że sam go wyreżyseruje, gdy skończy pracować nad "Pulp Fiction". Chciał jednak bardzo zagrać Richie’ego, bardziej nieobliczalnego z braci Gecko. W końcu doszedł do wniosku, że praca przed i za kamerą będzie dla niego zbyt wymagająca. Myślał, by powierzyć reżyserię Rennyemu Harlinowi lub Tonyemu Scottowi. Ostatecznie zdecydował się na Roberta Rodrigueza. Wcześniej wystąpił w epizodzie w jego "Desperado".

"Od zmierzchu do świtu". Przed swoim występem Salma Hayek musiała iść na terapię
Do roli Setha Gecko byli przymierzani Antonio Banderas, Tim Roth, Christopher Walken i James Woods. Wszyscy musieli odmówić z powodu innych zobowiązań. Tarantino zaproponował ją także Johnowi Travolcie przed rozpoczęciem prac nad "Pulp Fiction". Ten nie chciał występować w filmie o wampirach. Ostatecznie zdecydowano się na George’a Clooneya. Aktor zdobył ogromną popularność za sprawą roli Douga Rossa w serialu "Ostry dyżur". Tarantino był fanem produkcji. Podziwiał także aktora za humor, który wnosił do niej. Za rolę Setha Clooney otrzymał 250 tysięcy dolarów. To on wpadł na pomysł charakterystycznego tatuażu, który nosi jego bohater.
Po zobaczeniu "Desperado" Tarantino przepisał rolę wampirzej tancerki, by mogła wcielić się w nią Salma Hayek. Postać zyskała imię Satanico Pandemonium, zaczerpnięte z meksykańskiego filmu z 1975 roku. Był jednak jeden problem. Tancerka miała wystąpić z żywym pytonem owiniętym wokół jej rąk i szyi. Tymczasem Hayek cierpiała na paniczny strach przed wężami. Początkowo odrzuciła propozycję występu. Rodriguez powiedział jej, że w takim razie zaproponuje ją Madonnie. Hayek odebrała to jako zniewagę. Spędziła dwa miesiące na terapii, by móc wystąpić w "Od zmierzchu do świtu". Podczas realizacji jej sceny nie ustalono żadnej choreografii. Reżyser uważał, że nie da się zaplanować zachowania węża. Hayek dostała polecenia tańczenia w rytm muzyki.

"Od zmierzchu do świtu". Pożary, wichury i biblijne plagi
Praca nad "Od zmierzchu do świtu" nie należała do najprostszych. Większość ekipy nie była zrzeszona w żadnej gildii filmowej, co nie spodobało się hollywoodzkim związkom zawodowym. Przez długi czas istniała obawa, że produkcję zablokuje strajk.
Na początku zdjęć w studiu nagrano walkę z wampirami. Po pięciu tygodniach ekipa przeniosła się na kalifornijską pustynię, by zrealizować ujęcia plenerowe. Gdy kręcono wybuch baru, doszło do pewnych komplikacji. W wyniku eksplozji część dekoracji zajęła się ogniem. Pożar z trudem opanowano. W kolejnych dniach zdjęcia były przerywane przez burze piaskowe. Z kolei ostatniego dnia realizacji zaczęło padać, co również opóźniło prace na planie. "Czekaliśmy, aż z nieba zaczną spadać żaby" – śmiał się jeden z producentów.

"Od zmierzchu do świtu". Jeden występ nie przypadł nikomu do gustu
"Od zmierzchu do świtu" zarobiło prawie 60 milionów dolarów na całym świecie. Umiarkowanemu sukcesowi kasowemu towarzyszyły mieszane recenzje. Niektórych odrzucało połączenie mrocznego kryminału z przerysowanym filmem o wampirach. Inni widzieli w nim świetną B-klasową rozrywkę. Z czasem produkcja zyskała jednak spore grono wiernych fanów. Najwięcej krytyki zebrał Tarantino – nie za scenariusz, a rolę Richie’ego. Recenzenci uważali, że reżyser nie potrafił oddać oderwania od rzeczywistości swojego bohatera. Za swój występ Tarantino otrzymał nominację do Złotej Maliny.










