Daniel Olbrychski zostanie jurorem. Blokadę cofnięto
Daniel Olbrychski będzie jednak mógł zasiąść w jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Po publikacji Onetu odwołano wcześniejsze decyzje. Jak informuje portal, zainterweniowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, a informację o "zdjęciu blokady" przekazał Onetowi w rozmowie Adam Szłapka, rzecznik rządu.
Daniel Olbrychski był oburzony tym, jak potraktowało go Ministerstwo Kultury, o czym opowiedział w mediach. O co tu chodzi?
Daniel Olbrychski oburzony decyzją Ministerstwa Kultury
"Ręcznie napisałem, przepiszę na komputerze, wydrukuję, podpiszę i jakoś dostarczę. Napisałem, bo poczułem się jak w najczarniejszych czasach systemów totalitarnych. Za czasów komuny napisałem list do generała Jaruzelskiego i reakcja była niemal natychmiastowa" - powiedział wcześniej Daniel Olbrychski w rozmowie z Magdaleną Rigamonti na łamach Onetu.
Legendarny polski aktor był zaskoczony i oburzony tym, co spotkało go ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Chodzi o członkostwo Daniela Olbrychskiego w jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Olbrychski wielokrotnie, jak wspomina w wywiadzie, był zapraszany do jury na wielu innych znanych i cenionych europejskich festiwalach filmowych. Otrzymywał zaproszenia od organizatorów festiwali w Wenecji, Berlinale czy Cannes, choć nigdy o to nie zabiegał.
Daniel Olbrychski. Zablokowano jego udział w jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych
W tym roku aktor miał zasiąść w jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Jak mówi: "nie zabiegałem o to. I nie zabiegam. Mówię to z tego powodu, że w tym roku, po zmianie prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich, dostałem taką propozycję. Prezes Grzegorz Łoszewski zapytał, czy znalazłbym czas, czy miałbym chęć. Ucieszyłem się. I co się okazało? Że to musi zatwierdzić Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I… I tu muszę założyć okulary, żeby przeczytać nazwisko dyrektora z ministerstwa. Otóż pan dyrektor z ministerstwa, który nazywa się Maciej Dydo, powiedział, że nie ma mowy, żebym był członkiem jury, bo ośmieliłem się skrytykować poprzednią minister kultury Hannę Wróblewską".
"Kiedy się dowiedziałem, że nie wolno mi być w jury, osłupiałem" - dodał.
Przypomnijmy, że w 2014 roku aktor nazwał ówczesną minister kultury "wstydem dla polskiej kultury". Po tym, jak zablokowano jego udział w jury, Daniel Olbrychski napisał list do Donalda Tuska. Ma zamiar również "skontaktować się wiceministrem Krawczykiem".
"Powiedział przez telefon, że zajmie się tą sprawą i wezwie na dywanik pana Macieja Dydo" - stwierdził Olbrychski w wywiadzie z Onetem.
Zobacz też: Gwiazda najlepszego najgorszego filmu na świecie w Polsce. Nie spodziewał się światowego fenomenu










