"Odyseja" Nolana jest adaptacją greckiego eposu autorstwa Homera. Opowiada on o dziesięcioletniej podróży Odyseusza, który po zakończeniu wojny trojańskiej stara się wrócić na wyspę Itaka.
"Odyseja" Christophera Nolana. Wielki budżet i imponująca obsada
Premiera "Odysei" jest planowana na 17 lipca 2026 roku. Wytwórnia Universal zapowiada film jako "wizjonerskie, wyjątkowe w tym pokoleniu dzieło, z którego dumny byłby sam Homer". Zdjęcia realizowano w okresie od lutego do sierpnia 2025 roku w Maroku, Grecji, Włoszech, Szkocji, Islandii oraz na Saharze. Budżet produkcji szacuje się na 250 milionów dolarów. To pierwszy w historii film pełnometrażowy nakręcony w całości kamerami IMAX.
Nolanowi udało się zebrać imponującą obsadę. W Odyseusza wcieli się Matt Damon. Jego żonę Penelopę zagra Anne Hathaway, a syna Telemacha - Tom Holland. Jon Bernthal wcieli się Menelaosa, króla Sparty, a Benny Safdie w jego brata Agamemnona, króla Argolidy. Zendaya przypadła rola Ateny, bogini mądrości i wojny. Charlize Theron zagra nimfę Kalipso, a Samantha Morton wróżbitkę i czarodziejkę Kirke.
Casting do "Odysei" wywołał burzę. Fałszywa narracja o walce o nagrody
Część ról wciąż pozostaje tajemnicą. Niedawno ogłoszono, że Lupita Nyong'o, laureatka Oscara za drugoplanową rolę w "Zniewolonym", otrzymała rolę Heleny Trojańskiej i jej siostry Klitajmestry. Pojawiły się także plotki, że w ducha Achillesa zagra Elliot Page. Media społecznościowe szybko zalały komentarze wyrażające oburzenie. "Moglibyście mi zapłacić, żebym zatopił ten film, a i tak bym na to nie wpadł" - napisał Kevin Sorbo, dawny gwiazdor serialu "Hercules". Spora część komentujących zaczęła szybko przekraczać granice dobrego smaku. Uruchomiły się także internetowe trolle.
W dyskusję włączył się również Elon Musk, właściciel platformy X. Na pytanie zadane przez jedną z użytkowniczek, dlaczego Nolan zdecydował się na "zmianę rasy białych postaci", miliarder odpowiedział "[reżyser] chce nagród".
Inny użytkownik błędnie podał, iż każdy film musi spełnić trzy warunki, by zostać dopuszczonym do walki o Oscary: obsadzić w ważnej roli aktora lub aktorkę innej rasy niż biała, 30% pomniejszych ról musi być obsadzona przedstawicielami mniejszości oraz szefami przynajmniej dwóch pionów w czasie produkcji muszą być osoby niebiałe i/lub nieheteronormatywne. "Właśnie to zrobił Nolan. Tchórz" - napisał użytkownik. Podane przez niego informacje nie są prawdziwe, chociaż bazują na zasadach Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej dotyczących równouprawienia w przemyśle filmowym. Mimo to Musk skwitował to jednym słowem: "Prawda".

Jak brzmią warunki Akademii Oscarowej dotyczące równouprawnienia i ile z nich trzeba spełnić?
Na zarzuty Muska odpowiedział Marlow Stern, redaktor serwisu "Variety". Dziennikarz skupił się przede wszystkim na oskarżeniach, iż do "Odysei" zaangażowano zróżnicowaną obsadę, by spełnić wymagania Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej i tym samym móc stanąć do wyścigu po Oscary w 2027 roku. Publicysta zwrócił uwagę, że poprzednie dzieło Nolana, "Oppenheimer" z 2023 roku, otrzymało siedem Oscarów, w tym za produkcję roku, reżyserię oraz role Cilliana Murphy'ego i Roberta Downeya Jr. Film miał gwiazdorską obsadę, ale wszyscy jej członkowie byli biali. Zgodnie z postem przytoczonym przez Muska film powinien zostać więc zignorowany przez Akademię.
Cytowany przez miliardera użytkownik błędnie przytoczył warunki ustanowione przez oscarową kapitułę. Wypisał tylko trzy z nich, ale pominął kilka innych. Nie jest także prawdą, że trzeba spełnić je wszystkie - wystarczą dwa.
Warunki zostały podzielone na cztery grupy. Należy zaznaczyć, że przez "mniejszości" rozumiane są w nich grupy etniczne lub rasowe, kobiety, społeczność LGBTQ+ oraz osoby z niepełnosprawnością poznawczą lub fizyczną.
Pierwsza zestawienie warunków rzeczywiście dotyczy reprezentacji mniejszości na ekranie, w narracji lub tematyce filmu. Uznaje się je za spełnione, gdy:
- przynajmniej jedna rola pierwszoplanowa lub ważna rola drugoplanowa została obsadzona osobą należącą do mniejszości
- przynajmniej 30% aktorów drugoplanowych i odtwórców ról pobocznych należy do jakiejś mniejszości, przy czym w filmie muszą wziąć udział przynajmniej dwie grupy zaliczające się do nich
- główny wątek filmu lub jego tematyka skupiają się na mniejszościach
Druga grupa dotyczy osób stojących na czele projektu i pionów filmowych. Wymaga ona, by przynajmniej dwie z poniższych funkcji były pełnione przez osobę z mniejszości: reżyser castingu, operator, kompozytor, kostiumograf, reżyser, montażysta, stylista fryzur, charakteryzator, producent, scenograf na planie, projektant scenografii, dźwiękowiec, supervisor efektów specjalnych, scenarzysta. Warunek ten jest także spełniony, gdy 30% całej ekipy filmowej wywodzi się z mniejszości lub jej reprezentanci pełnią przynajmniej sześć ważnych funkcji technicznych na planie, w na przykład gaffera lub asystenta reżysera.
Trzeci zbiór warunków dotyczy dostępu mniejszości do pracy w branży filmowej i zapewnieniu jej nowych możliwości. Zostaje spełniony, gdy dystrybutor lub producent filmu oferuje płatne praktyki lub staże dla przedstawicieli grup niedostatecznie reprezentowanych.
Czwarte i ostatnie zestawienie dotyczy zatrudnienia przedstawicieli mniejszości w zespołach zajmujących się promocją filmu: marketingiem, reklamą i dystrybucją, ze szczególnym uwzględnieniem kadry zarządzającej i kierowniczej. Dotyczy to przede wszystkim grup rasowych lub etnicznych.

Konieczność zatrudnienia aktorów z mniejszości, by wygrać Oscara, to mit
Stern zwraca uwagę, że "Oppenheimer" spełnił trzy z czterech warunków: drugi, ponieważ funkcję kostiumografa, scenografa, montażysty i szefa charakteryzacji pełniły kobiety, trzeci, dzięki programom stażowym studia Universal, a także czwarty, ponieważ wiele osób zasiadających w wytwórni na wysokich stanowiskach to kobiety lub osoby z mniejszości rasowych. Także w wypadku "Odysei" Nolan nie musiałby uciekać się do zatrudniania danych aktorów tylko w celu spełnienia warunków Akademii i możliwości walki o Oscary.
Z oceną najnowszego filmu reżysera oraz jego wyborów artystycznych radzimy poczekać do premiery "Odysei" w lipcu.










