Nagrodzony Oscarem aktor i muzyk Jared Leto znalazł się w ogniu krytyki po najnowszej publikacji stacji BBC, w której padają pod jego adresem niezwykle poważne zarzuty. W kontrowersyjnym dokumencie zatytułowanym "Jared Leto: Hollywood's Dark Secret" dziesięć kobiet otwarcia opowiedziało o swoich trudnych i bolesnych doświadczeniach związanych z aktorem, które miały miejsce na przestrzeni lat.
Pod adresem gwiazdora padają oskarżenia o grooming, uporczywe nękanie oraz wykonywanie telefonów z dwuznacznymi propozycjami kierowanymi w stronę nastolatek. Sprawa ta natychmiast obiegła globalne media, wywołując falę oburzenia wśród fanów i obserwatorów branży rozrywkowej.
Aktor nie pozostawił jednak tego dokumentu bez publicznego komentarza.
Jared Leto zdecydowanie odpiera zarzuty
Jared Leto stanowczo zaprzeczył wszelkim oskarżeniom o niedozwolone zachowania. W oficjalnym oświadczeniu wydanym za pośrednictwem swojego rzecznika, zdobywca Oscara podkreślił:
"Nigdy w życiu nie dopuściłem się napaści seksualnej na nikogo. Te twierdzenia są absolutnie i kategorycznie fałszywe".
Przypomnijmy, że pierwsze poważne oskarżenia pod adresem Leto wypłynęły w zeszłym roku. Wówczas DJ-ka z Los Angeles, Allie Teilz, opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym wyznała, że padła ofiarą napaści ze strony aktora, gdy miała zaledwie 17 lat. Jej wyznanie otworzyło puszkę pandory - wpis wywołał lawinę relacji od innych kobiet, które twierdziły, że w przeszłości zmagały się z podobnymi problemami w relacjach z artystą.
Co dalej z karierą gwiazdora?
W najnowszym dokumencie BBC głos zabrali nie tylko poszkodowani, ale również świadkowie tamtych wydarzeń. Dwóch mężczyzn, którzy przez wiele lat blisko współpracowali lub przebywali w kręgu zespołu 30 Seconds to Mars, również opowiedziało o tym, jak niekomfortowo czuli się w towarzystwie lidera grupy. Z ich relacji wynika, że Leto miał kierować pod adresem nastoletnich dziewcząt nieprzyzwoite komentarze, a także regularnie zapraszać je za kulisy koncertów - do swojej garderoby lub prywatnego domu.











