"As Deep as the Grave" zadebiutuje w 2026 roku
"As Deep as the Grave", wcześniej zatytułowany "Canyon of the Dead", to prawdziwa historia archeologów z Południowego Zachodu, Ann i Earla Morrisów, którzy opisują swoje wykopaliska w Canyon de Chelly w Arizonie, mające na celu odkrycie historii plemienia Navajo.
Film powstawał przez 6 lat, ponieważ różne czynniki przyczyniły się do wydłużenia czasu produkcji. Zmarły 1 kwietnia 2025 roku Val Kilmer został 6 lat temu obsadzony w roli ojca Fintana, katolickiego księdza i indiańskiego spirytualisty. Twórcy nie zdążyli nagrać z nim ani jednej sceny. Chcieli nawet usunąć jego postać całkowicie z filmu, lecz gdy obejrzeli pierwszy zmontowany materiał, od razu wiedzieli, że ojciec Fintan musi pojawić się w produkcji.
"To był aktor, którego chciałem do tej roli" - mówi scenarzysta i reżyser Coerte Voorhees. "Film został zaprojektowany z myślą o nim. Czerpał z jego indiańskiego dziedzictwa oraz więzi i miłości do Południowego Zachodu. Jednak on przechodził wtedy przez naprawdę ciężki okres i zdrowotnie nie dawał rady".
Wygenerowany Val Kilmer. Zobacz zwiastun!
Ostatecznie postać Val Kilmera znalazła się w filmie za pomocą AI. "Jego rodzina ciągle powtarzała, jak ważny jest dla nich ten film i że Val naprawdę chciał być jego częścią" - wyznaje Voorhees. "Uważał, że to ważna historia, w której chciał, żeby jego nazwisko się znalazło. To właśnie to wsparcie dało mi pewność i pozwoliło powiedzieć: 'Dobra, zróbmy to. Choć niektórzy mogą to uznać za kontrowersyjne, Val właśnie tego chciał'".
Zobacz na zdjęciu, jak będzie wyglądał Val Kilmer.
Podczas CinemaCon 2026 twórcy filmu zaprezentowali zwiastun nadchodzącego dramatu historycznego, dając widzom nowe spojrzenie na technologię sztucznej inteligencji, która posłużyła do stworzenia kreacji Vala Kilmera. Nagrania przedstawiają aktora w różnym wieku - w jednym momencie jest widmową, zjawą, w innym przystojnym, trzydziestoparoletnim duchownym.
Rodzina wspiera twórców kontrowersyjnej produkcji
John Voorhees, producent filmu i brat Coerte, twierdzą, że znaleźli etyczny sposób na wykorzystanie kontrowersyjnej technologii, ponieważ współpracowali z rodziną Kilmera. W oświadczeniu Mercedes Kilmer wyznała, że wspiera film i zauważyła, że jej ojciec był "głęboko uduchowionym człowiekiem", którego urzekła "historia odkryć i oświecenia", osadzona na amerykańskim Południowym Zachodzie, gdzie mieszkał.
"On zawsze z optymizmem patrzył na nowe technologie jako na narzędzie poszerzające możliwości opowiadania historii" - powiedziała Mercedes Kilmer.
W filmie w głównych rolach pojawiają się Abigail Lawrie ("Tin Star") i Tom Felton ("Harry Potter"), a w obsadzie znaleźli się również Wes Studi i Abigail Breslin. Wygenerowany przez sztuczną inteligencję Kilmer pojawi się w "znacznej części" filmu.
Zobacz też: Aż 36 polskich klasyków na Netfliksie. Oto pełna lista












