Jamie Foxx walczył o życie. Był o krok od załamania
Jamie Foxx uchodzi za jednego z najlepszych komików współczesnego kina, któremu nieobce są również role w nieco poważniejszych produkcjach. 58-letni aktor zdobył Oscara za rolę Raya Charlesa, zagrał w "Django" Quentina Tarantino, a także w "Miami Vice" czy "Back in Action".
Świetną passę w karierze aktora przerwał dramatyczny wypadek, do którego doszło podczas kręcenia scen do ostatniego z wymienionych filmów. W 2023 roku Foxx otarł się o śmierć z powodu poważnego udaru mózgu. Artysta przez długi czas leżał w szpitalu, nie mogąc uwierzyć w to, że udało mu się ujść z życiem po tak rozległym wylewie.
Jednocześnie, aktor zadawał sobie pytania, dlaczego to właśnie jego dotknęły problemy ze zdrowiem i kiedy będzie mógł wrócić do pracy. Lekarze wciąż powtarzali mu, że dostał od życia "drugą szansę". Jak przyznał w podcaście "Baby, This Is Keke Palmer", jedyną rzeczą, jaka trzymała go w dobrej kondycji psychicznej, było poczucie humoru.
"Co było nie tak z moją pierwszą szansą? To się nikomu nie zdarza. Jak to się stało, że przytrafiło się to mnie?" - mówił. W momentach zwątpienia ratunkiem okazało się podejście do całej sytuacji z dystansem i humorem. Foxx stwierdził, że "żartował cały czas", bo "tylko komedia utrzymywała go przy życiu".
Jamie Foxx o swoim zdrowiu. Córka uratowała mu życie
Ważną rolę w procesie zdrowienia aktora odegrała również jego córka, Corinne Bishop. 32-latka towarzyszyła ojcu w szpitalu i w okresie rehabilitacji.
"Kilka lat temu przydarzyło mi się coś strasznego. Moja córka zadbała o to, abym dziś tu był. Teraz, kiedy dostałem od losu nowe życie i mam wokół siebie swoje córki, tylko to się liczy" - mówił w sierpniowym wywiadzie dla E! News.
Jeden z lekarzy opiekujących się Foxxem powiedział mu, że to właśnie Corinne jest najważniejszym powodem, dla którego powinien dalej walczyć.
Jamie Foxx patrzy dziś na to wydarzenie z zupełnie innej perspektywy. Aktor wrócił na plan zdjęciowy i udziela się w życiu publicznym. Wkrótce po raz trzeci zostanie ojcem.











