Dzieci Williamsa - Zak, Zelda i Cody - poinformowały o swej decyzji w oświadczeniu, które zostało opublikowane na profilu Williamsa w serwisie Instagram. "Nasz tata obchodziłby w tym roku swe 75. urodziny. Z uśmiechem obserwujemy nowe generacje, które odkrywają jego twórczość i długoletnich fanów, którzy nadal cieszą się radością, jaką wniósł on do ich życia".
"Technologia rozwija się bez przerwy, a my chcemy, by [ten profil na Instagramie] był bezpiecznym i zaufanym miejscem, w którym historie, zdjęcia, filmy i wspomnienia ukazywałyby jego dziedzictwo w sposób prawdziwy, z ciepłem i troską" - czytamy w dalszej części oświadczenia.
"To nasz sposób, by wspominać niezwykłe życie i prace naszego taty oraz dzielić się jego wyjątkowym talentem i poczuciem humoru ze światem, a także chwilami, które wywołały śmiech u nas i wielu z was. Nadal inspiruje nas i bawi ludzi na całym świecie" - napisali Zak, Zelda i Cody Williamsowie.
Zelda Williams przeciwko wykorzystaniu wizerunku jej ojca przez AI
Zelda Williams wyjaśniła intencje stające za działaniem rodzeństwa w rolce opublikowanej na jej Instagramie. "Przepraszam, jeśli ktoś uznał za niestosowne publikowanie nowych wiadomości na starym profilu taty. Wierzcie mi, zdaję sobie sprawę, że to dziwne" - przyznała aktorka i reżyserka. "Stworzenie tam przestrzeni, gdzie ludzie mogą znaleźć jego prawdziwe filmy i zdjęcia, jest najlepszym sposobem, by przeciwstawić się coraz częstszej kradzieży jego wizerunku i głosu przez sztuczną inteligencję".
Williams wskazała na trwający od dłuższego czasu trend. W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej filmów wykreowanych przez AI, które korzystają z wizerunku i głosu zmarłych gwiazd. W ogromnej większości przypadków powstają one bez zgody rodziny i spadkobierców celebrytów.
W 2025 roku córka zdobywcy Oscara za "Buntownika z wyboru" w ostrych słowach skrytykowała korzystanie z wizerunku jej ojca do produkcji takich materiałów. "Błagam, nie wysyłajcie mi filmów AI z moim tatą. Przestańcie myśleć, że chcę je oglądać lub je polubię. Nie chcę i nie polubię" - napisała Zelda Williams w relacji na swoim koncie na Instagramie.
"Jeśli chcecie sprawić mi przykrość, widziałam gorsze rzeczy. Zablokuję was i zajmę się czymś innym. Jeśli macie odrobinę przyzwoitości, to błagam, nie róbcie tego jemu i mnie, i wszystkim w ogóle, przestańcie. To durne, to strata czasu i energii, i wierzcie mi, [Robin Williams] nie chciałby tego" - zaznaczyła.

Córka Robina Williamsa o filmach AI z nieżyjącymi artystami. "To nie jest sztuka"
"Widzę, jak dziedzictwo prawdziwych osób jest sprowadzane do 'to wygląda i brzmi jak oni, styknie' tylko po to, by ktoś robił z nich marionetki w obrzydliwych bzdurach na TikToku. To doprowadza mnie do szału" - kontynuowała córka uwielbianego aktora.
"To nie jest sztuka. To śmierdzący, przetworzony hot dog z życia prawdziwych ludzi, z historii sztuki i muzyki, który potem wpychasz komuś do gardła z nadzieją, że dostaniesz kciuka w górę i lajka. Obrzydliwe" - Zelda Williams nie gryzła się w język. W kolejnym wpisie posłużyła się bardzo dosadną metaforą.
"I na miłość boską, nie nazywajcie tego 'przyszłością'. Sztuczna inteligencja kiepsko przetwarza przeszłość, by mogła być ponownie skonsumowana. To ludzka stonoga treści, sam jej ogon, a ktoś z przodu śmieje się i śmieje, i żre, i żre" - zakończyła córka Robina Williamsa.
Prace nad ustawą przeciwko nielegalnemu wykorzystaniu wizerunku i głosu
Problem wykorzystania wizerunku zmarłych twórców podniosła między innymi Gildia Aktorów (SAG-AFTRA) podczas strajku w 2023 roku. Obecnie w Kongresie USA jest opracowywany tzw. "NO FAKES Act" (skrót od "Nurture Originals, Foster Art, and Keep Entertainment Safe Act" czyli "ustawa o wspieraniu oryginalnych produktów, sztuki i zapewnieniu bezpiecznej rozrywki"), który ma za zadanie chronić wszystkich obywateli przed wykorzystaniem ich wizerunku i głosu bez ich zgody. Inicjatywa zyskała poparcie Demokratów i Republikanów.
Zakazywałaby ona między innymi tworzenia cyfrowych replik i eksploatacji wizerunku po śmierci oraz wyznaczała kary wobec twórców nielegalnych deepfake'ów i innych materiałów stworzonych przez AI.
W czerwcu 2026 roku projekt ustawy został jednogłośnie przyjęty przez senacką Komisję Sądownictwa. Nie jest jednak jasne, kiedy - i czy w ogóle - projekt trafi pod obrady Senatu.











