Śmierć Roba Reinera i jego żony wstrząsnęła Hollywood
Ciała Roba i Michele Reinerów odkryto w ich domu w godzinach wieczornych 14 grudnia 2025 roku. Bliscy reżysera zostali zaalarmowani przez masażystkę, która pojawiła się na umówioną wizytę, ale nie mogła skontaktować się z twórcą "Misery" oraz jego żoną.
Tego samego dnia zatrzymano Nicka Reinera - początkowo w celu przesłuchania. Kilka godzin później postawiono mu zarzuty zabójstwa rodziców. Sąd nie pozwolił wtedy na jego wyjście za kaucją. 23 lutego ponownie nie przychylił się na tego wniosku.
Magazyn "People" podał, że dzień przed zabójstwem reżyser i jego syn pojawili się na przyjęciu zorganizowanym przez Conana O'Briena. Z powodu niepokojącego zachowania Nicka miało dojść między nimi do kłótni. Jednak "New York Times", powołując się na źródło bliskie rodzinie, zdementował te informacje. Według publikacji Reinerowie "byli przyzwyczajeni do wspólnego rozwiązywania problemów" swojego syna. Nick od wielu lat zmagał się z problemami psychicznymi i uzależnieniami.
Nick Reiner żąda dostępu do pieniędzy z funduszu założonego przez rodziców
Nick Reiner był początkowo reprezentowany przez Alana Jacksona. Jednak w lutym 2026 roku obrońca wycofał się ze sprawy, wskazując na okoliczności niezależne od niego oraz jego klienta. Zapewnił jednocześnie, że oskarżony jest niewinny. Reinerowi przydzielono obrońcę z urzędu Kimberly Greene.
Mężczyzna domaga się teraz wypłacenia mu środków z funduszu powierniczego utworzonego przez jego rodziców. Zgodnie z ich wolą miał otrzymać 750 tysięcy dolarów po ukończeniu 30 lat i drugie tyle po swoich 35. urodzinach. 32-letni Reiner utrzymuje, że zarządzający funduszem Paul Kanin bezpodstawnie odmawia wypłaty środków. Jak podaje "Daily Mail" za obroną Nicka, wśród "wielu zmieniających się wymówek" pojawiły się "nieuzasadnione obawy" o możliwości oskarżonego w zarządzaniu pieniędzmi.
Reiner chciał wcześniej wykorzystać środki z funduszu do opłacenia Jacksona. Kanin miał poinformować oskarżonego, że do czasu wydania wyroku nie otrzyma dostępu do nich. Według adwokatów zwłoka w wypłaceniu pieniędzy ich klientowi działa na jego niekorzyść w przygotowaniach do zbliżającego się procesu. Żądają jak najszybszego przekazania środków, a także odszkodowania za zwłokę.
Reiner nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. W wypadku wyroku skazującego grozi mu kara śmierci lub dożywocie.











