Urodzona 24 czerwca 1966 roku Shelly debiutowała w nagradzanych "Niezwykłej prawdzie" (1989) i "Zaufaniu" (1990) Hala Hartleya. Dzięki charakterystycznej urodzie i ekranowej charyzmie zapewniła sobie kolejne angaże. Na wielkim ekranie pojawiła się między innymi w filmach "Trzymaj mnie mocno", "Zakładniczka" i "Droga śmierci". Można było ją oglądać także w serialach "Wydział zabójstw Baltimore", "Zdarzyło się jutro" i "Więzienie Oz". Poza tym chętnie występowała w produkcjach teatralnych.
Shelly szybko zaczęła próbować swoich sił za kamerą. W 1994 roku zrealizowała krótki metra "Urban Legend". Trzy lata później stanęła za kamera niezależnego "Sudden Manhattan", w którym zagrała także główną rolę. W 2006 roku weszła na plan "Kelnerki", w której wystąpili Keri Russell i Nathan Fillion. Film znalazł się w selekcji festiwalu w Sundance, który odbywał się w styczniu 2007 roku. Niestety, Shelly zginęła kilka miesięcy przed jego premierą.

Śmierć Adrienne Shelly. Jej mąż nie wierzył w ustalenia policji
1 listopada mąż aktorki, Andy Ostroy, zaniepokoił się z powodu braku kontaktu z nią. Rano odwiózł ją do mieszkania, które służyło jej za biuro. Od tego czasu nie mógł się do niej dodzwonić. Wieczorem pojawił się w jej biurze i razem z odźwiernym wszedł do środka. Ciało Shelly znajdowało się w łazience. Na pierwszy rzut oka wszystko wskazywało, że kobieta odebrała sobie życie.
Do tego wniosku doszła policja, chociaż w portfelu zmarłej brakowało pieniędzy. Autopsja wykazała, że śmierć nastąpiła wskutek ucisku szyi. Ostroy nie wierzył jednak w tę wersję. Zaznaczał, że jego żona była szczęśliwa. Dwa lata wcześniej na świat przyszła ich córeczka, której nigdy by nie opuściła. Wskazał także na zbliżającą się premierę "Kelnerki" - filmu, z którego była dumna. "[Nasza córka] musi wiedzieć, musi poznać prawdę o śmierci swej matki" - mówił w rozmowie z WABC-TV.

Śmierć Adrienne Shelly. Różne wersje zeznań sprawcy
Jego apele poskutkowały. Policja ponownie zbadała miejsce zbrodni. W łazience odkryto ślady podeszwy pozostawione w gipsowym pyle. Szybko dopasowano je do buta 19-letniego Diego Pillco. Prowadził on prace remontowe w budynku, w którym znajdowało się biuro Shelly. Aresztowano go 6 listopada 2006 roku.
Pillco, nielegalny imigrant z Ekwadoru, przyznał się do zbrodni. Stwierdził, że Shelly przyszła do mieszkania na trzecim piętrze, które znajdowało się pod jej biurem. Pillco prowadził tam remont. Aktora miała skarżyć się na hałas. Młodzieniec w odpowiedzi rzucił w nią młotkiem. Później poszedł za nią, ponieważ bał się, że kobieta złoży na niego skargę, co skończy się deportacją. Doszło do szamotaniny, podczas której Pillco miał powalić aktorkę. Myśląc, że nie żyje, upozorował odebranie sobie życia w łazience.
Jednak w marcu 2008 roku w czasie procesu młodzieniec zmienił wersję wydarzeń. Przyznał, że włamał się do biura Shelly, a ta nakryła go, gdy szukał pieniędzy. Odebrał jej telefon i obezwładnił. Lekarze stwierdzili, że kobieta żyła, mężczyzna zabrał ją do łazienki.
Biegli uznali drugą wersję za bardziej prawdopodobną. Wskazywali, że na butach zamordowanej nie było gipsowego pyłu - nic nie wskazywało więc, by zjawiła się na miejscu budowy. Przysięgli skazali Pillco na 25 lat więzienia bez możliwości wcześniejszego zwolnienia. Po wyjściu na wolność zostanie deportowany do Ekwadoru. Ostroy przyznał, że nigdy nie wybaczy zabójcy swojej żony. Po ogłoszeniu wyroku przyznał, że ma nadziej, iż Pillco "zgnije w celi". "Adrienne była najmilszą, najbardziej kochaną i szczodrą osobą, jaką znałem. Byłą niezwykle mądra, zabawna i utalentowana. Była światłem z zaraźliwym śmiechem i ogromnym uśmiechem, który pokazywały jej wewnętrzne i zewnętrzne piękno. Była moją najlepszą przyjaciółką i osobą, z którą miałem się zestarzeć" - mówił po procesie.

Śmierć Adrienne Shelly. Mąż uczcił jej pamięć
Ostroy założył później fundację imienia jego żony, które przyznawała stypendia dla młodych filmowczyń. Fundusze otrzymała od niej między innymi Chloé Zhao, późniejsza laureatka Oscara za "Nomadland". "Kelnerka" spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem w Sundance i została kupiona przez Fox Searchlight. W 2015 roku swą premierę miał musical oparty na filmie Shelly.
W 2021 roku ukazał się dokument "Adrienne" w reżyserii Ostroya. Wdowiec po aktorce spotkał się w nim z odsiadującym wyrok Pillco. Zabójca przyznał, że potrzebował pieniędzy. Dodał także, że gdyby nie protesty męża zamordowanej, nie trafiłby do więzienia.










