W filmie schodzimy z utartych szlaków myślenia i patrzenia na najwyższą górę świata. Ta historia jest opowiedziana oczami Szerpów, którzy znają Himalaje jak własną kieszeń, a mimo to najczęściej pozostają w cieniu sławy zachodnich wspinaczy. Reżyser Jeremy Watt podąża za Mingmą Tsirim Sherpą, który zdobył Everest aż 19 razy. Jego dwudziesta wyprawa ma jednak zupełnie inny cel: chce oczyścić świętą górę z ciał pozostawionych na jej zboczach, wierząc, że w ten sposób przebłaga rozgniewanych bogów. To właśnie ta niezwykła, głęboko duchowa misja staje się sercem opowieści. Jaki jest koszt ludzkiej ambicji?
Watt nie tylko pokazuje zapierające dech w piersi obrazy Everestu, ale buduje też w mistrzowski sposób napięcie. Czy doświadczonym Szerpom uda się sprowadzić ciała ze stromych stoków w bardzo niesprzyjających warunkach? Unikając klasycznych wywiadów, reżyser zabiera widownię w immersyjną wyprawę. Kamera towarzyszy ekipie krok po kroku, rejestrując dokładną drogę na szczyt. Śledzimy walkę z wysokością i zimnem, ale też niezwykłą solidarność ekipy Szerpów, która latami wnosiła bagaże innych na Everest.