Adolf H. - Ja wam pokażę

Adolf H. - Ja wam pokażę
Tytuł oryginału
Mein Führer - Die wirklich wahrste Wahrheit über Adolf Hitler
Reżyser
Gatunek
komedia
Obsada
, ,
Produkcja
Niemcy (2007)
Premiery
Kino 26 października 2007, DVD 16 kwietnia 2008
Dystrybucja
Kino - Monolith Films
Czas trwania
89 min
Wersje
2D
3,2
Oceń
Głosy
61

O filmie

Jest 25 grudnia 1944 roku. Berlin leży w gruzach. Totalna wojna zamieniła się w totalną klęskę Minister Propagandy III Rzeszy dr Joseph Goebbels (Sylvester Groth) wie, że potrzebny jest nowy masowy zryw i wpada na pewien pomysł. Chce, żeby Führer (Helge Schneider) przed tekturową makietą niezniszczonego Berlina wygłosił płomienne przemówienie noworoczne, które za pośrednictwem kroniki filmowej zmobilizuje na nowo do walki ludzi w całym kraju. Szkopuł w tym, że Adolf Hitler jest już tylko cieniem swojej dawnej "wielkości", zdemoralizowany i załamany chowa się w swoim gabinecie, unikając wszelkich wystąpień publicznych. Jedynym człowiekiem, który w tej sytuacji może mu pomóc, jest żydowski aktor Adolf Grünbaum (Ulrich Mühe), który udzielał Hitlerowi lekcji aktorstwa na początku jego politycznej kariery. Bormann: "Czy byłby pan uprzejmy wyjawić nam ten tajny plan, panie Ministrze? Czyż nie mamy najlepszych na świecie reżyserów i aktorów, którzy w dodatku są Aryjczykami?! Liebeneiner, Harlan, Rühmann, Minetti? Więc dlaczego akurat on?" Goebbels: "Potrzebujemy kogoś, kto wyzwoli siłę w naszym Führerze; ta siła to nienawiść. Dlaczego miałbym posłać mu kogoś, kto go kocha?" Tak więc zaskoczony Grünbaum zostaje wytropiony w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen i przewieziony do Kancelarii Rzeszy. Przed rozmową z Goebbelsem, który wtajemnicza go w misję, Grünbaum najpierw zostaje wysłany pod prysznic, a następnie dostaje bułkę z szynką i z serem. Grünbaum podejmuje się zadania, ale pod jednym warunkiem: jego żona Elsa (Adriana Altaras) oraz dzieci Adam, Judith, Jakob i Benny mają również zostać zwolnieni z obozu i zamieszkać razem z nim. Goebbels się zgadza. Grünbaum do żony: "Hitler jest skończony. Widziałem go, jest załamany. Nie mam jeszcze żadnego planu, ale daj mi trochę czasu." Grünbaum zaczyna pracę; przynosi swojemu podopiecznemu dres i zaleca ćwiczenia rozluźniające. W ciągu dnia pracuje z Führerem, w nocy natomiast musi się tłumaczyć rodzinie, dlaczego nie wykorzystuje nadarzającej się okazji do zabicia Führera. Z iście żydowskim poczuciem humoru traktuje całą sytuację jak grę: "Przecież, ja mu nie pomagam, ja go tylko uczę". Już pierwszego dnia dochodzi do sprzeczki. Führer prowokuje swojego nauczyciela: "Dlaczego wy się nie bronicie? Dlaczego Żyd się nie broni?" Grünbaum traci panowanie, zadaje cios i Hitler nieprzytomny pada na ziemię. Przestraszony Grünbaum jest przekonany, że wybiła jego ostatnia godzina. Po jakimś czasie Hitler dochodzi do siebie; ale zdarzenie pozostaje bez konsekwencji. Żaden z nich nie wie jednak, że ich poczynania są bacznie obserwowane zza lustra weneckiego przez Goebbelsa, Speera (Stefan Kurt), Himmlera (Ulrich Noethen) i Bormanna (Udo Kroschwald). Szczególnie Alfred Speer jest zaniepokojony tym, co Żyd wyprawia z Führerem; wręcz nie może na to patrzeć. Tymczasem Grünbaum rozpoczyna serię ćwiczeń psychologicznych, w trakcie których Hitler wraca do swojego trudnego dzieciństwa. W pewnym momencie, kiedy Hitler ma zamknięte oczy, Grünbaum postanawia wykorzystać sytuację. Ukradkiem sięga po żelazny przycisk do listów i zamierza się na dyktatora. Jednak kiedy pogrążony we wspomnieniach Hitler wybucha płaczem, aktor pod powierzchnią gardzącego ludźmi potwora dostrzega w nim żałosnego człowieka i opuszcza rękę, dzierżącą narzędzie zbrodni. Układ sił między "wielkim" Führerem, a "małym" żydowskim aktorem zmienia się bez przerwy, a emocjonalna huśtawka odbija się na twarzy Grünbauma. Goebbels: "Kiedy przyjechał pan z Sachsenhausen, wyglądał pan lepiej." Grünbaum: " Ach, to obozowe życie?" Goebbels: "? jest lepsze, niż twierdzą." Grünbaum, świadom znaczenia swojej roli, stawia nowe warunki: żąda uwolnienia wszystkich więźniów z Sachsenhausen. Goebbels dostaje szału; każe odesłać Grünbauma wraz z rodziną do obozu. Kiedy jednak Hitler odrzuca nowego nauczyciela i żąda "swojego" Żyda, Goebbels musi dać za wygraną. Każe ponownie przywieźć Grünbauma do Kancelarii Rzeszy i pozornie przystaje na jego warunki. Wspólnie z Himmlerem planuje bowiem zamach na wodza: pod mównicą ma zostać podłożona bomba, a winnym ma się okazać Grünbaum. W międzyczasie ćwiczenia aktorskie stają się coraz bardziej kuriozalne. Hitler szczeka i biega na czworakach po Kancelarii Rzeszy. Nic nie jest dla niego zbyt upokarzające. Coraz bardziej otwiera się przed nauczycielem i zwierza z trudnych relacji z toksycznym ojcem. Jego otoczenie jest coraz bardziej zaniepokojone rozwojem sytuacji. Goebbels jednak uspokaja wszystkich, zaprzecza, jakoby Hitler robił z siebie błazna i podkreśla nowatorski charakter aktorskich lekcji. Himmler do Goebbelsa: "Czy kontroluje pan sytuację, panie Ministrze? Chodzi mi o emocje Führera? O emocje Żyda? Wie pan, jaką moc mają emocje." Natomiast Hitler jest zachwycony: "Wstąpiła we mnie młodość. Żyd dobrze mi robi." Z kolei Albert Speer, który podsłuchał strzępy rozmowy Goebbelsa, śpieszy ostrzec Führera przed zamachem planowanym ponoć przez Grünbauma. Hitlerowi trudno w to uwierzyć; jeszcze tej samej nocy rozmawia z Grünbaumem. Szybko przekonuje się, że oskarżenia są bezpodstawne; zaczyna się żalić rodzinie Grünbaumów: "Jestem taki samotny, Nowy Rok, sytuacja światowa, te wszystkie trupy?". Jak dziecko, zbudzone ze złego snu, wpełza do łóżka Grünbaumów. Elsa Grünbaum śpiewa mu żydowską kołysankę, po czym próbuje udusić dyktatora poduszką. W ostatniej chwili Grünbaum ratuje Hitlera: "Robisz to samo co on, zabijasz bezbronnego człowieka", krzyczy do żony. Nadchodzi dzień wielkiego przemówienia. W czasie ostatnich przygotowań zostaje przygnieciony owczarek niemiecki Hitlera, co tak go denerwuje, że traci głos. W tej sytuacji zapada decyzja, że Grünbaum, schowany pod mównicą, będzie przemawiać przez mikrofon do tłumu, Hitler natomiast będzie tylko odpowiednio gestykulował. W trakcie przemówienia Grünbaum odchodzi jednak od przygotowanego tekstu i ustami Hitlera przedstawia zdumionemu tłumowi całkiem odmienny obraz sytuacji Niemiec.

Obsada

Zdjęcia

Wiadomości

Najlepsze tematy