Za nami 20. edycja Dwóch Brzegów w Kazimierzu Dolnym
O festiwalu filmowym w Kazimierzu Dolnym słyszałam wiele dobrego. Rozmowy z kolegami dziennikarzami, znajomymi, czy nawet starszymi członkami rodziny, którzy wiązali z tym miejscem ciepłe wspomnienia, sprowadzały się do jednego: Dwa Brzegi od lat pozostają chyba najbardziej cenionym, jeśli chodzi o różnorodność programową i liczne spotkania z twórcami festiwalem filmowym w Polsce.
W tym roku przekonałam się o tym na własnej skórze. Niesłabnące upały z początku studziły entuzjazm, głównie ze względu na to, że ogromną częścią i przy okazji wieloletnią wartością festiwalu są atrakcje organizowane na świeżym powietrzu. I tak, docierając do Kazimierza Dolnego ma się wrażenie, że ta niewielka mieścina na osiem dni staje się całkowicie podporządkowana sztuce filmu i teatru.
Małe miasto na Lubelszczyźnie stało się stolicą kina
Atrakcje rozsiane są praktycznie wszędzie: od kina plenerowego na rynku głównym, poprzez Mały Festiwal Sztuki (wystawy malarskie, fotograficzne czy plakatowe - moim faworytem był w tym przypadku Andrzej Pągowski i jego projekt "Wajda na nowo"), aż po ogromne Miasteczko Festiwalowe, którego centralnym punktem jest tymczasowe, zbudowane na potrzeby festiwalu Kino We Love Cinema, w którym zmieści się 850 widzów.
- Znakiem rozpoznawczym Dwóch Brzegów jest niewątpliwie to, że dzięki współpracy z władzami miasta mamy do dyspozycji budynki i przestrzenie, które na te osiem dni przekształcamy w pełnoprawne centrum festiwalowe. Za chwilę to wszystko zniknie, nie będzie dużego kina na 850 miejsc, szkoła wróci do swojej funkcji, nie będzie sali spotkań a, z rynku zniknie ekran kinowy. Kazimierz Dolny jest przepiękny, podobnie jak inne miasta, w których odbywają się festiwale. Ale niewątpliwie atmosfera takiego małego miasta z jego historią, kulturą, architekturą jest dodatkowym atutem wyróżniającym Dwa Brzegi spośród innych takich wydarzeń - mówiła mi Grażyna Torbicka, dyrektorka artystyczna Dwóch Brzegów, która jest twarzą festiwalu od początku jego istnienia.
20. Festiwal Filmu i Sztuki BNP Paribas był kameralną, a mimo to zorganizowaną z rozmachem i miłością do kina przestrzenią do spotkań z publicznością, w których uczestniczyli m.in. reżyser "Dobrego chłopca" Jan Komasa, legendarny aktor Daniel Olbrychski, Anna Dymna, której twórczość omawiano w ramach retrospektywy "I Bóg stworzył aktorkę" czy inni słynni filmowcy, jak Marcin Dorociński, Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Magdalena Cielecka, Michał Toczek, Łukasz Palkowski, Jakub Gierszał, Julia Pietrucha czy Joanna Kulig.

"Hot Spot" Agnieszki Smoczyńskiej na BNP Paribas Dwa Brzegi
Swoją premierę na Dwóch Brzegach miał również wyczekiwany film Agnieszki Smoczyńskiej "Hot Spot". Na sobotnim pokazie, który zapowiedziała ze sceny Grażyna Torbicka, wzięli udział zarówno reżyserka, jak i główny aktor filmu Andrzej Konopka. Jak sama stwierdziła twórczyni "Córek dancingu", "Hot Spot" to dzieło, które koniecznie należy zobaczyć na dużym ekranie. Tym większa była ekscytacja publiczności, która jako jedna z pierwszych w Polsce miała okazję ocenić najnowszą premierę uznanej reżyserki. Do oficjalnej kinowej dystrybucji film wejdzie 25 września.
Tradycją jest również organizowany w ramach festiwalu Międzynarodowy Konkurs Filmów Krótkometrażowych. W tym roku jury w składzie: reżyserka Olga Chajdas, aktor Sebastian Stankiewicz i reżyser Kordian Kądziela nagrodziło niemiecki film "Skin on Skin" za "pokazanie, że bliskość i spełnienie można znaleźć w najbardziej okrutnym miejscu; za przejmujący obraz nieprzystawalności do świata, w którym cierpienie staje się refrenem do naszych działań, a człowiek jest niewiele więcej wart niż zwierzę przeznaczone na ubój".
Gala zamknięcia, jak zawsze w przypadku Dwóch Brzegów, przyciągnęła mnóstwo dziennikarzy i krytyków, a gośćmi specjalnymi były ministra kultury Marta Cienkowska i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Choć tegoroczny wypad do Kazimierza Dolnego to moja pierwsza styczność z 20-letnim już festiwalem, wiem na pewno, że na stałe wejdzie on do mojego kalendarza filmowych wydarzeń, których po prostu nie można przegapić. Widzowie, którzy cenią sobie przestrzeń, ciszę małego miasta oraz możliwość konfrontacji z twórcami, z którymi mogą wejść w dialog i poznać tajniki pracy na planie zdjęciowym, z całą pewnością doświadczą tego na Dwóch Brzegach. Które - jak wielokrotnie zapewniali organizatorzy - bynajmniej nie kończą swojej działalności po dwóch dekadach, a wchodzą w kolejny etap pięknej filmowej przygody, którego efekty poznamy już za rok.











