- "Brokeback Mountain" na tirach - tak o pokazywanym w Cannes filmie "Flesh and Fuel" mówi grający w nim Julian Świeżewski. To surowa, fizyczna i zaskakująco czuła opowieść o dwóch kierowcach tirów, którzy w rzeczywistości zdominowanej przez mężczyzn zaczynają szukać bliskości. Najpierw tej czysto cielesnej, a potem także emocjonalnej. - To film o poszukiwaniu romantycznej relacji w czasach gonienia co chwilę za czymś i powszechnej globalizacji - mówi aktor w rozmowie z Interią w Cannes.









