"Ojczyzna". Sześć minut owacji i świetne recenzje
Przed premierą "Ojczyzny" na czerwonym dywanie pojawili się między innymi Pawlikowski, odtwórcy głównych ról Hanns Zischler i Sandra Hüller oraz operator Łukasz Żal. Ich film nagrodzono sześciominutowymi owacjami. "Mam nadzieję, że chociaż połowie z was naprawdę się podobało" - żartował reżyser, gdy brawa ustały.
Najnowsze dzieło Pawlikowskiego spotkało się w bardzo dobrym przyjęciem krytyki. Recenzenci wskazują nie tylko na stronę wizualną, która jak zawsze jest u reżysera "Idy" na najwyższym poziomie. Skupili się także na tematyce żałoby i poczucia winy oraz jak zaskakująco wydaje się ona współczesna. W prestiżowym magazynie "Screen" średnia ocen wynosi 3,4 na 4.
"Historie równoległe" odrzucone przez światową krytykę
Z kolei "Historie równoległe" spotkały się z siedmiominutowymi owacjami. W czasie premiery Farhadiemu towarzyszyły jego aktorki i ikony francuskiego kina: Catherine Deneuve i Isabelle Huppert.
Fabuła jest inspirowana "Dekalogiem VI" Kieślowskiego. Skupia się na pisarce Sylvie, która w poszukiwaniu inspiracji podgląda swoich sąsiadów. Jej życie zmienia się, gdy zatrudnia do codziennej pomocy młodego mężczyznę.
Co może zaskakiwać, film został chłodno przyjęty przez krytyków. Według nich brakuje mu napięcia charakterystycznego dla filmów Farhadiego zrealizowanych w Iranie. Niektórzy uważają, że scenariusz filmu jest niedopracowany, a reżyser podcina skrzydła francuskiej obsadzie. Średnia ocen w "Screen" wnosi zaledwie 1,6 na 4.
"Ojczyzna" z datą premiery w Polsce
Polscy widzowie zobaczą "Ojczyznę" już 19 czerwca 2026 roku. "Historie równoległe" nie mają jeszcze daty premiery kinowej w naszym kraju. Natomiast 23 maja wieczorem dowiemy się, czy jury Konkursu Głównego 79. MFF w Cannes zdecydowało się przyznać któremuś z wyżej wymienionych filmów Złotą Palmę lub inną nagrodę.












