Streisand przekazała swą decyzję w oświadczeniu, które opublikowano w niedzielę 18 maja. "Jestem w trakcie rehabilitacji po urazie kolana i za namową moich lekarzy nie pojawię się na tegorocznym festiwalu w Cannes" - czytamy w nim. "Jestem zaszczycona otrzymaniem honorowej Złotej Palmy i bardzo czekałam na celebrację wyjątkowych filmów 79. edycji".
"Nie mogłam się także doczekać wspólnego czasu z koleżankami i kolegami po fachu, których podziwiam, oraz powrotu do Francji - kraju, który zawsze kochałam. Żałuję, że nie mogę pojawić się tam osobiście. Chciałabym przekazać moje najszczersze gratulacje wszystkim filmowcom z całego świata, których niezwykły talent i wizja artystyczna są doceniane w tym roku w czasie festiwalu. Z całego serca dziękuję jego organizatorom i wszystkim, którzy kontynuują wsparcie dla kina i je podziwiają" - zakończyła Streisand.
79. MFF w Cannes. Trzy ikony kina z Honorową Złotą Palmą
Władze festiwalu wydały oświadczenie, w którym życzyły aktorce szybkiego powrotu do zdrowia. Zapewniły także, że chociaż nie pojawi się ona na ceremonii zamknięcia, 23 maja zobaczymy materiał mający uczcić jej karierę.
Streisand jest jedną z trzech osób nagrodzonych Honorową Złotą Palmą w 2026 roku. 12 maja w czasie ceremonii otwarcia 79. MFF w Cannes wręczono ją Peterowi Jacksonowi, twórcy trylogii "Władcy Pierścieni" i "Hobbita". 15 maja otrzymał je także John Travolta, który pokazał na festiwalu swój debiut reżyserski "Propeller One-Way Night Coach".
Barbra Streisand. Ikona filmu i sceny
Urodzona w 1942 roku Streisand jest laureatką najważniejszych wyróżnień amerykańskiego przemysłu rozrywkowego: Emmy, Grammy, Oscara i Tony. Zaczęła karierę muzyczną w 1960 roku. W 1968 roku debiutowała jako aktorka w filmie "Zabawna dziewczyna". Występ przyniósł jej Oscara. Drugiego otrzymała za piosenkę "Evergreen" do filmu "Narodziny gwiazdy" z 1977 roku.
W 1983 roku swą premierę miał musical "Jentł". Streisand była pierwszą kobietą, która wyprodukowała, wyreżyserowała i wystąpiła w ważnej premierze dużego studia. Film przyniósł jej Złoty Glob za reżyserię. Później stanęła za kamerą "Księcia przypływów" i "Miłość ma dwie twarze".













